Wczoraj premiera ale nie zdążyłem napisać, łapcie więc dziś parę zdań. Robert Pattinson ma rzeszę fanów (czy raczej fanek), pewnie więc trochę osób wybierze się zobaczyć jego nowe oblicze, zwłaszcza że sporo osób mówi że to jedna z jego ciekawszych kreacji aktorskich, może nawet z szansą na Oscary. Jak dla mnie w tej roli jest trochę mało zniuansowania, balansujemy tak naprawdę cały czas pomiędzy chłodnym profesjonalizmem i jednym tonie emocjonalnym - lęku że coś stracę. Może to być szansa, może to być rodzina, może to być dobre imię, cały czas bohater funkcjonuje w jakimś napięciu, pracy poświęca masę czasu i zrobi wszystko by osiągnąć sukces.
Tak się potoczyły jego losy, że zamiast być "profesjonalnym" prezenterem opowiadającym o ważnych sprawach, przypadła mu rola prowadzącego program, który nazwijmy umownie "śledczym". Dodajmy że to historia autentyczna, oparta na karierze kontrowersyjnego dziennikarza Chrisa Hansena. Jego program polegający na wyłapywaniu w sieci ludzi o skłonnościach pedofilskich i zapraszanie ich na spotkanie gdzie przed ukrytymi kamerami ujawniano ich oblicze, miał sporą popularność, a prowadzącego chwalono za "czyszczenie społeczeństwa z chwastów". Metody - a właśnie im przyglądamy się trochę od kulis, były sprawą drugorzędną, czyli oni mogli użyć dowolnych metod prowokacji, byle potem móc wykorzystać jak najbardziej pikantne fragmenty rozmów z chata. Wiecie: nigdy nie wiesz kto siedzi po drugiej stronie, ale tym razem zadziałało to w drugą stronę, czyli potencjalne nieletnie ofiary odgrywali ludzie dorośli, tyle że młodo wyglądający.
Tak właśnie mam z Sosnowskim, muzykiem który współpracował z wieloma naszymi artystami, ale nagrał też dwa autorskie krążki niestety odszedł zbyt młodo z tego świata.
Sięgam po drugi z tych krążków, czyli "Tylko się nie denerwuj", płytę wypełnioną fajnymi kawałkami nagranymi po polsku, jego kompozycjami, zaśpiewanymi charakterystycznym zachrypniętym głosem.















































W zamierzeniach autora powieść miała być epitafium dla tragicznie zmarłych rodziców Pereca. To zniknięcie, pragnienie przywrócenia do porządku chaosu jaki się pojawił, zapełnienie braku, jest tu kluczem do odczytania całości a wszystkie detale poszczególnych wątków nie są nawet aż tak bardzo istotne.