Łazienki Królewskie to nie tylko miejsce na spacer, ale i okazja do tego by cieszyć oczy piękną sztuką i warto o tym pamiętać. Tym bardziej że aż do listopada dochodzi jeszcze jeden argument: ciekawa wystawa dzięki której mamy okazję cieszyć oczy wieloma znakomitymi dziełami m.in. ze zbiorów Musée
d'Orsay. To rzadka okazja, tym bardziej warto więc wybrać się do Podchorążówki, zwłaszcza że wystawa, podobnie jak inne miejsca w Łazienkach Królewskich w piątki dostępna jest za darmo (patrz tu). Polecam też Waszej uwadze wykłady, warsztaty i oprowadzenia kuratorskie - to cudowna okazja by dowiedzieć się więcej o danych dziełach i zobaczyć je w szerszym kontekście. To oferta zarówno do młodszych jak i dla dorosłych.
Niewiele Wam mówi określenie Nabiści? Tym bardziej warto się wybrać!
Jest koniec XIX wieku grupa przyjaciół, studentów Académie Julian, marzy
o wielkiej rewolucji sztuki, o wyzwoleniu jej z roli czystego
naśladownictwa rzeczywistości. Punktem wyjścia jest dla nich spotkanie
ze sztuką Paula Gauguina. Zainspirowani jego twórczością powołują grupę,
którą nazywają „Les Nabis”, czyli Prorocy nowej sztuki - Nabiści.
„Nabi” to po arabsku i hebrajsku „prorok”. Nabiści kochali kolor, prostą
formę. Ich malarstwo wyróżniają płaskie plamy barwne i grube kontury. W
skład tej grupy wchodzą Paul Sérusier, Maurice Denis, Pierre Bonnard,
Edouard Vuillard, Félix Vallotton. I prace wszystkich tych artystów
można zobaczyć w Łazienkach Królewskich!
Ale to nie wszystko.












