Nie planowałem tego, że przez kilka dni nie będę miał ani sił ani chęci do pisania, ale może to dobry czas by napisać o książce dość wyjątkowej.
Niektórzy znają już podkast Jakuba Żulczyka i Juliusza Strachoty, więc pomysł na ich rozmowy na temat uzależnienia i trzeźwienia nie będzie zaskakujący. Dla innych być może tak. Warto jednak wspomnieć że to jednak nie jest przepisanie jakichś odcinków podcastu! To od nowa spisane ich refleksje na różne tematy, część pisana w formie rozmowy, a część w formie dłuższych wypowiedzi oby panów.
Choćby ich się nie znało, choćby nie znało się podcastu, po pierwszych rozdziałach, gdy już przyzwyczaimy się do ich pomysłu na spisanie różnych przemyśleń, powoli zaczynami odnajdywać w tym sprawy być może znajome. Nie chodzi im przecież o to by się chwalić, pokazywać "o jacy mądrzy jesteśmy", a raczej pokazać tą zmianę perspektywy i zmianę życia o 180 stopni, gdy uświadomisz sobie "mam problem i chcę coś z tym zrobić".
Myślałeś kiedyś o tym jak gromadzić te ulotne chwile towarzyszące dobremu filmowi, spektaklowi, płycie czy książce? To miejsce na dzielenie się opiniami czy emocjami. Zachwytem i rozczarowaniem. Mam nadzieję, że będzie ono nie tylko dla mnie. W natłoku śmieci warto szukać perełek - każdy dzień to jedna propozycja kulturalna w notatniku. Znajdźmy czas dla siebie - na książkę, kino, teatr, koncert czy płytę. Jeżeli nie teraz to kiedy?
niedziela, 19 października 2025
Co ćpać po odwyku - Jakub Żulczyk, Juliusz Strachota, czyli czym zapełniamy pustkę
piątek, 6 czerwca 2025
Kolekcja - Borysław Czyżak, czyli potrzeba tworzenia i potrzeba obcowania ze sztuką
Ciekaw jestem czy gdybym nie był takim laikiem (a powiem nawet mocniej - ignorantem) w znajomości sztuki współczesnej, odebrałbym bym ten tytuł inaczej. Przecież to kwestia bardzo indywidualna czy coś się podoba, czy coś rozumiesz, czy uznajesz to za piękne.
Gdy jednak masz za przewodnika kogoś kto sztukę kocha, rozumie, potrafi o niej opowiadać z pasją, nagle i ty zaczynasz dostrzegać coś więcej niż zwykle. Ważne żeby poza pierwszym rzutem oka i pierwszą refleksją ("cóż za absurd - kolorowy kwadrat", "też by tak potrafił", "a jakieś to dziwne"), przyglądać się dalej, szukać w sobie i w tym czego dokonał artysta jakichś emocji.
Borysław Czyżak muszę przyznać że przewodnikiem jest doskonałym. Nie tylko wprowadza nas w pewien kontekst - pokazując życiorys, wpływy różnych nurtów, artystów, mistrzów, poszukiwania własnego stylu w różnych okresach - ale i zaprasza właśnie na taką wędrówkę gdzie możemy przyglądać się, analizować nawet drobne detale. Pierwsze spojrzenie, a potem wyruszamy wgłąb...
czwartek, 5 czerwca 2025
Którędy na K2 tom 3 - Marta Zima, czyli tak niewiele trzeba
Wykorzystuję wolny moment by jeszcze napisać notkę na dzień kolejny, a gdy czytacie ją, ja żegnam swojego Tatę. Tak to już bywa, że ta ziemska droga kiedyś się kończy, potem zostają tylko wspomnienia i jakieś okruchy dobra, które są śladami po naszej obecności.
A ten szczególny dzień wykorzystuję by napisać o książce wyjątkowej. Pisałem już o poprzednich dwóch tomach Którędy na K2 (możecie zerknąć tu i tu), nie mogło więc zabraknąć i tomu trzeciego na Notatniku. Marta Zima kontynuuje swoją bardzo specyficzną formę opowieści - skleja to ze swoich wspomnień, ale i coraz częściej z fragmentów relacji innych ludzi, choćby z mediów społecznościowych. Co ich łączy? Na pewno góry i wędrówka. Ale też wielkie serce, które pozwala im jakoś siebie poznać pośród tłumu, jakaś wrażliwość na innych. Przecież nie brakuje pewnie takich, którzy lecą szlakiem beskidzkim i niewiele czasu poświęcają drugiemu człowiekowi, skupieni na sobie, może na relacjach z trasy, na swoim zmęczeniu. Bywają jednak i tacy, którym wystarczy wieczorne spotkanie przed noclegiem z gospodynią Chaty Józefa, kubek kawy wypity razem i potem okazuje się że znajomość i kontakt trwa, a z niego rodzą się kolejne pomysły i inicjatywy.
wtorek, 24 grudnia 2024
Życzenia i lektura świąteczna, czyli Reguły na czas chaosu
Co roku znikam na czas świąt Bożego Narodzenia, w tym roku też pewnie nie będzie notek, chyba że zdążę przygotować coś wcześniej, ale wraz z życzeniami zostawiam Was z lekturą ku refleksji. Tym razem coś mniej religijnego, a bardziej filozoficznego czy też psychologicznego, ale z pewną duchową perspektywą na horyzoncie :) Podtytuł książki "Krótki przewodnik dla tych, którzy czują lęk i niepewność" moim zdaniem jest fajnym wstępem do życzeń.
Czego więc Wam życzę
By w zabieganiu, smutku, zwątpieniu, tęsknocie, zranieniu, złości, depresji, nie tracić woli i sensu życia, by wciąć potrafić cieszyć się z rzeczy prostych i przyjemnych, zachwycać pięknem, doceniać chwile z bliskimi. Nadziei, która jest silniejsza niż lęk, niepewność i wszelkie kryzysy. Miłości, byście umieli kochać siebie i innych. Wiary w dobro, bo ono ma moc ulepszania świata i każdy drobny gest do tego się przyczynia.
Niech każdy dzień będzie dla nas takim narodzeniem się na nowo. Z ciekawością, z otwartością, z nadzieją.
niedziela, 17 listopada 2024
Poczta literacka - Wisława Szymborska, czyli jak zostać (lub nie zostać) pisarzem
A może nie innemu? Co prawda może się nam wydawać bezwzględna w swoich ocenach, szczera do bólu, to przecież trudno nie dostrzec tu tego poczucia humoru, specyficznego patrzenia na świat. Dla tych, którzy szukają inspiracji w innych książkach, często je kopiując, wprost doradza: rozglądaj się wokół siebie, notuj swoje spostrzeżenia, buduj wrażliwość na to co cię otacza. A to przecież wypisz wymaluj właśnie jej własna twórczość, zawierająca tak wiele codziennych spraw, tyle że widzianych jakby na nowo.
czwartek, 6 czerwca 2024
Liczby nie kłamią - Vaclav Smil, czyli 71 rzeczy, które podobno trzeba wiedzieć o świecie
Vaclav Smil to wybitny naukowiec i emerytowany profesor na Uniwersytecie Manitoby w Kanadzie, znany nie tylko ze swoich naukowych prac, ale i popularyzujących naukę felietonów. I to właśnie zbiór tego typu których form, zebranych w formę książkową otrzymujemy do ręki. Co prawda w tytule pojawiają się liczby, chyba nie tylko miłośnicy matematyki mogą sięgać po ten tytuł - mam nawet wrażenie, że w dużej części tekstów wcale nie tylko o matematykę chodzi.
Początek, może trochę bardziej naukowy, pokazujący np. jak czytać dane dotyczące rozpowszechnienia wirusa Covid, jak statystyki bywają mylące albo jak nimi można manipulować w zależności od tego kto badania interpretuje, na pewno jest smakowity i dużo obiecuje.
Potem jednak może pojawić się trochę rozczarowania, bo widać że poziom tych felietonów/esejów nie jest równy i czasem są to dywagacje średnio poparte dowodami, choć przecież to właśnie się nam obiecywało.
środa, 16 sierpnia 2023
Ptak Dodo - Michał Rusinek, czyli co mówią do nas politycy
Michał Rusinek po książkach dla dzieci, tym razem zdecydował się zebrać różne swoje ostatnie felietony i stworzyć z nich pewną tematyczną całość. Efekt - rewelacyjny! Choć nie przepadam za książkami z felietonami, bo one mam wrażenie szybko tracą swoją świeżość, aktualność, to tu raczej nie ma o to obaw. Po pierwsze dlatego, że autora wcale nie interesują tak naprawdę reakcje polityków na różne sytuacje - on je analizuje pod względem języka, próbuje dojść do tego jakie jest ich ukryte znaczenie, ale znowu nie tyle polityczne, co emocjonalne. Kompleksy, lęki, tworzenie wielkich wizji o samym sobie, wychodzą na światło dzienne, a przy okazji udaje się obnażyć ich brak wiedzy, kompletną degrengoladę językową, demagogię i odwracanie kota ogonem (a raczej uwagi od tego o co się ich oskarża). I to jest zarówno zabawne, jak i trochę oczyszczające, bo spuszcza powietrze z tego nadętego w sobie i nie znoszącego krytyki towarzystwa. Czy jest to również straszne? No może troszeczkę, ale co poradzić - chyba po prostu mieć nadzieję, że kolejne wybory przyniosą trochę inne "elity".
poniedziałek, 17 lipca 2023
Być ludźmi - O. Leon Knabit OSB, czyli lekarzom, pacjentom, bliskim ku refleksji
sobota, 13 maja 2023
Pół wieku z Borgesem - Mario Vargas Llosa, czyli niezwykłe spotkania gigantów literatury
sobota, 17 grudnia 2022
Pocztówka z Mokum. 21 opowieści o Holandii - Piotr Oczko, czyli słowem i obrazem malowane
sobota, 29 października 2022
Którędy na K2 - Marta Zima, czyli droga równie ważna jak i sam szczyt
poniedziałek, 10 października 2022
Nic bardziej mylnego - Radek Kotarski, czyli wiedziałeś, że...
Kilka osób opowiadało mi o tej książce, zachwalając ją, że lekka i całkiem interesująca, mimo więc stosów innych tytułów postanowiłem ją szybciutko połknąć jako coś dla odmiany. Ale szczerze? Niewiele tu dla mnie rzeczy i informacji nowych, a nawet jeżeli takowe znalazłem to nie do końca przekonuje mnie ten styl - niby żartobliwy, bez mądrzenia się, ale i bez pogłębienia wiedzy. To nawet nie tyle wiedza, a raczej ciekawostki z zakresu historii, przyrody, nauki. Kotarski, który wcześniej prowadził kanał na YT o podobnej tematyce wychodzi od jakiegoś mitu, błędnego przekonania, a potem dostarcza dowodów na to, że nie ma on nic wspólnego z prawdą. Chcecie przykładów?
wtorek, 9 sierpnia 2022
Fakty muszą zatańczyć - Mariusz Szczygieł, czyli pomiędzy dziennikarstwem, a kreowaniem fabuły
Kolejne rozdziały bardziej przypominają felietony, ale rzeczywiście tworzą pewną całość, z której można sobie złożyć pewien obraz, czy też wyobrażenie o tym czym reportaż jest i jaki powinien być.
piątek, 24 grudnia 2021
Połączenie odbrane - ks. Adam Boniecki, czyli lektura ku refleksji i życzenia
Najpierw lektura. Czytam sobie felietony księdza Adama Bonieckiego i stwierdzam, że choć kilka lat minęło i pewnie coś można by do różnych wydarzeń dopisać, wiele z nich nic nie traci na aktualności. Nie tylko tam gdzie ks. Adam mówi o polskim Kościele, o relacji z Bogiem, ale i tam gdzie komentuje społeczne wydarzenia. Bo nawet jeżeli już nam trochę umknęły one z pamięci, komentarz został aktualny. A może nawet czasem jeszcze bardziej jest bolesny w świetle nowych wydarzeń (problem imigrantów i to co dzieje się na granicy).
środa, 15 września 2021
Dlaczego nie rozmawiam już z białymi o kolorze skóry - Reni Eddo-Lodge, czyli dla was to takie naturalne
Choć książka mocno poświęcona jest temu jak rasizm obecny jest w Wielkiej Brytanii i dla nas może to być ciekawa lektura, pokazująca różne nasze sposoby na obronę własnych pozycji, myślenie o sprawiedliwości i wyrównywaniu szans. To nie jest przecież kwestia jedynie rasy, koloru skóry, ale po prostu inności, tego na ile społeczeństwo widzi bariery i potrafi im przeciwdziałać, zarówno w rozwiązaniach systemowych, jak i własnych postawach.
niedziela, 3 stycznia 2021
Powrót z bambuko – Katarzyna Nosowska czyli książka na dobry początek nowego roku
Bambuko to potoczne powiedzonko, które w czasach mojej młodości znaczyło tyle co: nabicie kogoś w butelkę, robienie kogoś w balona czy w konia. Innymi słowy robić kogoś w bambuko to: oszukać, niekiedy ośmieszyć, wykorzystując cudzą dobroć, naiwność, wiarę. A co jeśli w bambuko, raz zupełnie niechcący a raz z pełną premedytacją, robi nas świat zewnętrzny a w nim ludzie nam najbliżsi? Tak na dobrą sprawę, każdy z nas miał lub dalej ma swoje „bambuko”…
czwartek, 28 maja 2020
Osobisty przewodnik po Pradze - Mariusz Szczygieł (fotografie Filip Springer), czyli láska - najlepiej praska
Myślę, że na pewno będę do niej wracał. I nie tylko po to, by z mapą w ręku (świetnie, że wszystkie miejsca są pozaznaczane na mapach miasta!) szukać opisanych perełek, które zdaniem autora są godne uwagi. Będę wracał choćby po to, by na spokojnie szukać sobie jeszcze kolejnych ciekawostek w sieci, by porównywać wrażenia, może to jak te miejsca się zmieniają, zarysowane na stronach książki historie wyciągać po to, by ciągnąć je dalej, dowiadywać się kolejnych szczegółów. Szczygieł przecież nie tworzy przewodnika po historii Czech, te jego zdania o poszczególnych postaciach to jakieś zajawki, impresje zaledwie. Ale budzą ciekawość. I nie ukrywam - tak jak w przypadku Josefa Sudka - budzą też zachwyt. Za to jestem Szczygłowi wdzięczny. To nie tylko przewodnik po Pradze i miejscach, które on w tym mieście lubi, uznaje za ciekawe, ale i inspiracja do tego, by poznawać, studiować, kosztować tego co dla nas nowe, może czasem znane jedynie ze słyszenia. Literatura, muzyka, architektura, malarstwo, przewijają się tu w prawie każdym fragmencie książki poświęconym jednemu z 60 miejsc. Dodajmy miejsc nie zawsze oczywistych, bo najczęściej omijamy rejony najbardziej oblegane przez turystów. I to jest fajne, bo po kilku wyprawach do Pragi ja również doświadczyłem już frajdy z poruszania się czasem bez mapy, bez konkretnego celu, zdając się na to co czeka na mnie za rogiem. Ta książka może podsunąć parę pomysłów na konkretne miejsca, ale jest też lekcją bycia otwartym na takie właśnie okazje - masz ochotę gdzieś wejść, to zaglądaj, bo może coś tam ciekawego odkryjesz.
środa, 12 lutego 2020
Ludzie. Krótka historia o tym jak spieprzyliśmy wszystko, czyli błądzić podobno jest rzeczą ludzką

Przy lekturze "Tokio Biografia" wydawało mi się, że brakuje jakichś ram i że jest zbyt wiele informacji? No to teraz mam coś odwrotnego - pomysłowo nakreślone ramy (raptem 10 rozdziałów i hasła typu: wojna) i naprawdę niewielka ilość przykładów, które miałyby udowadniać tezy autora. To nie znaczy, że nie znalazłby więcej - on specjalnie zdecydował się na humorystyczny ton, na to by swoje argumenty przekazywać poprzez jakieś anegdoty. Dzięki temu czyta się to (albo słucha tego jak w moim przypadku) w tempie błyskawicznym. Ciężar tych historii jest taki, że nawet niespecjalnie mamy ochotę rozwijać swoją wiedzę na ich temat - te skrótowce jak najbardziej wystarczają, a że po kilku miesiącach pewnie o nich zapomnimy to już inna rzecz.
Ważne żebyśmy zapamiętali główną tezę, tzn. nie popełniali błędów swoich poprzedników, starali się sprawdzać różne źródła, myśleli samodzielnie i nie podejmowali decyzji w oparciu o emocje. Bo to najszybsza droga na to by spieprzyć wszystko. A jak pokazują te historie, czasem nawet niewielkie czyny pojedynczych ludzi mogą mieć ogromny wpływ na losy całych narodów lub nawet cywilizacji (jak w przypadku choćby wynalezienie freonu).
piątek, 27 lipca 2018
A ja żem jej powiedziała - Katarzyna Nosowska, czyli kto ma zrozumieć, ten zrozumie
Ciekawość jednak zwyciężyła, choć sięgnąłem po audiobook, wychodząc z założenie, że najlepiej chyba właśnie ona sama będzie potrafiła tchnąć w te słowa jakiś sens. I nie żałuję. Pal licho obrazki, humor zawarty w pewnych absurdach tam zawartych, w wersji audio może coś tam tracę, ale i coś paradoksalnie zyskuję. Trudno bowiem zaprzeczyć, że sporo z tych krótkich rozdziałów, to rzeczy bardzo osobiste. Wiadomo, że część z nich to teksty pasujące do jakiegoś szyderczego felietonu w piśmie dla pań, można się przy nich nieźle uśmiać, ale to co ciekawsze (przynajmniej dla mnie), to próba zmierzenia się z ciut poważniejszymi tematami.
sobota, 26 maja 2018
Historia Bez Cenzury 3 - Wojciech Drewniak, czyli Poland first to fight
Byli już polscy władcy, byli bohaterowie (wielkie koksy, że zacytuję tamten tytuł), a teraz pora na II Wojnę Światową i kolejną garść fascynujących opowieści o ludziach zasługujących na pamięć i szacunek. Skoro forma się podoba i HBC z kanału na Youtube już na dobre przyjęło się w wersji papierowej, można pewnie spodziewać się kolejnych tomów. Co teraz? Wpływowe kobiety? A może spiskowcy i powstania? Chociaż nie, Drewniak nie przepada za opowiadaniem o sprawach przegranych, raczej szuka tematów, które wprawiałyby polskich czytelników w dumę, rozbudzałyby apetyt na więcej. Zbiera ciekawostki, fakty i przypuszczenia, a potem podaje je na własny sposób: bez dat, bez zadęcia, bez przejmowania się słownictwem.


















