MaGa: Nie jestem miłośniczką SF. „Solaris” Lema czytałam lata świetlne temu, myślałam, że spektakl przypomni mi treść i poniekąd tak się stało, ale chyba nie do końca zrozumiałam założenie spektaklu. Czy masz pomysł co ten spektakl miał nam przekazać?
R: Prawdę mówiąc mimo tego, że jakoś wciąż w głowie mam książkę, to tu czułem się mocno zagubiony. Próby odtworzenia wydarzeń, które miały uzasadnić różne stany psychiczne bohatera były opowiedziane dość chaotycznie, a przez to również ich wydźwięk był mało czytelny. Samo operowanie zegarem, by pokazać czas wydarzeń okazało się za słabym pomysłem na to by widz się nie pogubił. A skoro widz czuje się zagubiony, zwraca uwagę na detale, o których pewnie w tym przypadku można by długo opowiadać. Ten kto czytał książkę albo zna film, pewnie coś odnajdzie jako element znajomy, ale nie sądzę żeby miał satysfakcję z tego co widzi. To raczej wariacja na temat Lema i S-F niż próba zmierzenia się z tematem na serio.
Myślałeś kiedyś o tym jak gromadzić te ulotne chwile towarzyszące dobremu filmowi, spektaklowi, płycie czy książce? To miejsce na dzielenie się opiniami czy emocjami. Zachwytem i rozczarowaniem. Mam nadzieję, że będzie ono nie tylko dla mnie. W natłoku śmieci warto szukać perełek - każdy dzień to jedna propozycja kulturalna w notatniku. Znajdźmy czas dla siebie - na książkę, kino, teatr, koncert czy płytę. Jeżeli nie teraz to kiedy?
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Teatr Ochoty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Teatr Ochoty. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 12 lipca 2021
Solaris, czyli jak pokazać kosmos w teatrze
środa, 20 kwietnia 2016
Life is cruel, people are bad, czyli fabułka zbytnio pokąsana
To już drugie przedstawienie w Teatrze Ochota, które mogą oglądać w tym roku, gdzie młodzi twórcy, nagrodzeni w ramach konkursu "Polowanie na motyle" mogą pokazać coś swojego. O pierwszym pisaliśmy z Włodkiem tu.
Teraz kolej na Grupę Kąsaj Fabułkę i spektakl Life is cruel, people are bad.
Włodek już o nim napisał na swoim blogu, jak zwykle mnie wyprzedził, a ja nie mogłem się oprzeć pokusie, by tego nie przeczytać, jeszcze zanim sam siadłem do pisania. Nasze rozmowy po spektaklach zawsze kończą się zbyt szybko, bo muszę biec na autobus, a potem zostaje nam tylko ewentualne komentarze na blogu.
Tym razem zgodziliśmy się obaj, że młodzi twórcy trochę przekombinowali. Całość przedstawienia jest zdecydowanie za długa i spokojnie można by z pewnych fragmentów zrezygnować, bo w naszych oczach nie tylko niewiele wnoszą, ale wręcz psują wrażenia z wcześniejszych scen. Bywa. Jak się chce powiedzieć zbyt wiele, ma się mnóstwo pomysłów i każdy wydaje się dobry, to naprawdę trzeba dużej mądrości i doświadczenia, żeby umieć z czegoś zrezygnować.
Teraz kolej na Grupę Kąsaj Fabułkę i spektakl Life is cruel, people are bad.
Włodek już o nim napisał na swoim blogu, jak zwykle mnie wyprzedził, a ja nie mogłem się oprzeć pokusie, by tego nie przeczytać, jeszcze zanim sam siadłem do pisania. Nasze rozmowy po spektaklach zawsze kończą się zbyt szybko, bo muszę biec na autobus, a potem zostaje nam tylko ewentualne komentarze na blogu.
Tym razem zgodziliśmy się obaj, że młodzi twórcy trochę przekombinowali. Całość przedstawienia jest zdecydowanie za długa i spokojnie można by z pewnych fragmentów zrezygnować, bo w naszych oczach nie tylko niewiele wnoszą, ale wręcz psują wrażenia z wcześniejszych scen. Bywa. Jak się chce powiedzieć zbyt wiele, ma się mnóstwo pomysłów i każdy wydaje się dobry, to naprawdę trzeba dużej mądrości i doświadczenia, żeby umieć z czegoś zrezygnować.
poniedziałek, 15 lutego 2016
We are not superheros, czyli przewrotnie o bohaterach naszych czasów!
Tym, którzy chcą w teatrze zaznać
czegoś nowego, pełnego energii i młodzieńczej świeżości, polecam, aby wybrali
się do Teatru Ochoty. Tutaj grupa Ruchomy Kolektyw, składająca się z
absolwentów i studentów ostatnich lat Wydziału Teatru Tańca w Bytomiu (będącego
filią PWST w Krakowie), prezentuje właśnie swoje kolejne przedstawienie pt. „we
are not superheroes”. Spektakl jest efektem wygranej grupy Ruchomy Kolektyw w trzeciej
edycji konkursu dla młodych twórców teatralnych POLOWANIE NA MOTYLE.
Tytuł przedstawienia sugeruje, że
mamy do czynienia z ludźmi, którzy nie do końca czują się bohaterami swoich
czasów. Patrząc na to, co piątka młodych, utalentowanych ludzi pokazuje na
scenie, natychmiast włącza się w głowie lampka z napisem: Charlotte Perrelli i
„Hero”. To przecież o nich. Z wielu zresztą powodów, ale powoli…
Subskrybuj:
Posty (Atom)

