sobota, 17 października 2026

Czego najbardziej żałują umierający - Bonnie Ware, czyli ja też żałuję. Że to czytałem

Chyba lektury różnych reportaży zarówno krajowych jak i zagranicznych autorów, mocno podniosły moją poprzeczkę, bo gdy ktoś obiecuje mi reportaż a potem dostaję... no sam nie wiem jak to nazwać, garść wspomnień i banałów, to krew mnie zalewa. Tytuł wybrany jako lektura na DKK i chyba się nawet wybiorę ciekaw tego czy inni mieli podobne odczucia jak ja. Gdy ktoś snuje wspomnienia o tym jak to przenosił się z miejsca na miejsce, jak szukał pracy i jakąś znajdował, jak chorował, jak przeżywał różne kryzysy, to żaden to dla mnie reportaż... 
Autorka rzeczywiście jedną z prac jaką wykonywała to była opieka nad osobami starszymi w domach opieki, a potem również w domach prywatnych, gdzie na zlecenie rodzin towarzyszyła osobom starszym, często w ostatnich miesiącach życia, gdy ktoś musiał z nimi cały czas już być. I gdyby temu poświęciła więcej miejsca, opisując nie tylko jakieś krótkie fragmenty niczym sprawozdawczyni, ale wchodząc głębiej, zarówno w swoje emocje jak i osób którym towarzyszyła, może było z tego coś ciekawszego. 

Ponieważ jednak to jedynie jakieś niewielkie fragmenty poświęcone poszczególnym osobom i z nich autorka wysnuwa cały tytuł i przesłanie swojej książki, trudno mieć satysfakcję - mamy wrażenie że więcej miejsca poświęca sobie a nie tym, którzy mieli być bohaterami tej opowieści. Również to co uważa za jakieś najważniejsze dla czytelnika, czyli pokazanie kilku obszarów, których umierający najbardziej w swoim życiu żałują, wypada dość blado - to banały w stylu: nie byłem na tyle odważny by żyć tak jak sam chciałem i podporządkowywałem się innym albo zaniedbywanie przyjaźni czy trudność w wyrażaniu uczuć. 
Gdyby tylko pacjenci i ich historie były na pierwszym planie i tak łatwiej to wszystko by się przyswajało, nie budziło by takiego znudzenia gdy tuż po górnolotnym podsumowaniu jakiejś jednej historii i przed kolejną, nie następował kolejny długi opis własnych losów, które nijak nie są ani ciekawe ani wyjątkowe. Bo i dlaczego mają być? Nie daje nam się poznać, powtarza ogólniki w stylu: jestem podróżniczką, szukam swojego miejsca, musisz znaleźć to co daje ci szczęście... I tyle. 
Jak dla mnie strata czasu. Niestety. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz