Cuda za rogiem wpisują się za to w pełne ciepła historie typu comfort books, gdzie nawet trudne życiowe sprawy udaje się załatwić za pomocą odrobiny życzliwości, empatii, czasem wybaczenia. Odrobina magii, otwarte serca i to wystarczy by działy się cuda.
Tą odrobinę magii tym razem zapewni nam niewielki sklepik, którego właściciel postanowił kiedyś poza handlowaniem, udzielać też porad potrzebującym. Początkowo to miał być żart, coś raczej przyciągającego uwagę, nic na serio, jak się okazało jednak w ludziach jest głęboka potrzeba czasem poszukania anonimowo pomocy. A szczerość, życzliwość może okazać się wystarczająca by komuś pomóc.
Wydawałoby się niepołączone historie i postacie, dzieli je przecież kilka dekad, a jednak Keigo Higashino zgrabnie to wszystko poukładał. Ludzie szukający pomocy dla siebie, może ktoś kto ich znał, czasem oni sami po wielu latach wracają do sklepu, choć jego właściciel zmarł i sam budynek wydaje się ruiną. Gdy jednak znasz tą historię i zaryzykujesz wrzucają do skrzynki na ścianie swój list z prośbą o poradę, rano znajdziesz na niego odpowiedź. Nie pytajcie jak to możliwe, po prostu zanurzcie się w tą historię. W opowieści ludzi, pełnych pytań, wątpliwości, obaw albo cierpienia, których ktoś z uwagą potrafi wysłuchać i coś doradzić. Nikt tu nie jest wszechwiedzący, czasem buzują emocje i sprawa wymaga dalszego wyjaśnienia, ta chwila jednak potrafi wiele zmienić w życiu każdego z nich.
Tym razem bez łamigłówek, choć warto docenić jak ładnie to połączone - złodziejaszki, dzieciaki z domu dziecka, ludzie którzy odnaleźli swoją drogę oraz ci którzy dopiero jej szukają.
I więcej chyba nawet nie ma co zdradzać. Mądre, wzruszające, otulające niczym najlepszy kocyk, pełne ciepła i dobrych emocji. Jak polecą łzy, to się nie zdziwię, ale to takie łzy oczyszczające, niosące ulgę i nadzieję.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz