Kolejny
spektakl baletowy Teatru Bolszoj
obejrzany w kinie Praha w ramach cyklu nazywowkinach.pl, tym razem „Śpiąca
królewna” do muzyki Piotra
Czajkowskiego, w choreografii Jurija Grigorowicza (wg Mariusa Petipy), ze
słowem wstępnym wygłoszonym przez ognistowłosą Katarzynę Gardzinę-Kubałę.
To piękny
balet. Jest taki bajkowy, delikatnie „opowiedziany” ruchem. Niby znana bajka,
niby wszystko wiemy, ale jakże trudno wyczarować ruchem miłość, zakłopotanie,
wściekłość i wszystkie inne emocje, które targają człowiekiem, a balet Teatru Bolszoj
tę sztukę doprowadził do perfekcji. Ten spektakl to (jak mówią znawcy)
encyklopedia baletu, bo nastawiony jest na popisy poszczególnych tancerzy, na
duety i ogromne sceny zbiorowe. Żeby ten balet mógł pokazać cały swój urok
zawarty w choreografii potrzebny jest ogromny zespół baletowy, który posiada
dużą ilość wspaniałych solistów i ogromną rzeszę tancerzy „pomniejszych”.












