Myślałeś kiedyś o tym jak gromadzić te ulotne chwile towarzyszące dobremu filmowi, spektaklowi, płycie czy książce? To miejsce na dzielenie się opiniami czy emocjami. Zachwytem i rozczarowaniem. Mam nadzieję, że będzie ono nie tylko dla mnie. W natłoku śmieci warto szukać perełek - każdy dzień to jedna propozycja kulturalna w notatniku. Znajdźmy czas dla siebie - na książkę, kino, teatr, koncert czy płytę. Jeżeli nie teraz to kiedy?
piątek, 2 stycznia 2026
Kopciuszek, czyli baśniowy powrót do dzieciństwa
Balet „Kopciuszek” to klasyka. Dzięki pokazom można ją zobaczyć w nowej odsłonie, w wykonaniu The Royal Ballet z Londynu w legendarnej już choreografii autorstwa Fredericka Ashtona do pięknej muzyki Siergieja Prokofiewa. W roli Kopciuszka wystąpiła tym razem eteryczna Fumi Kaneko a w roli Księcia William Bracewell. W tym przedstawieniu można odnaleźć wszystko: miłość i zazdrość, dobre i złe emocje, wróżki, które pomogą, a jednocześnie najpiękniejsze tańce. Dużo chaosu, ale także humoru wprowadzą Siostry Przyrodnie, a baśniowe wróżki wyczarują i dyniowe karoce i magię pór roku. A to wszystko w mistrzowskiej inscenizacji Garego Avisa i scenografii stworzonej przez Toma Pye i kostiumach zaprojektowanych przez Aleksandra Byrnea i Caroline McCall.
poniedziałek, 21 lipca 2025
Balet na Broadway’u, czyli Dzieła Wheeldona
Podejrzewam, że nie tak szybko wybierzemy się by obejrzeć balet na Broadwayu. Trochę daleko i trochę za drogo 😊. Przynajmniej dla mnie. Dlatego łapię każdą okazję by korzystać z oferty nazywowkinach.pl i na ekranie Multikina cieszyć się obrazami jakie tworzą na scenie tancerze z Royal Ballet & Opera z Londynu w dziełach baletowych Christophera Wheeldona. Ten brytyjski choreograf od 2001 r. współpracujący z New York City Ballet zyskał szybko sławę i wiele znanych zespołów baletowych na świecie zaczęło zamawiać u niego tańce (m. in. San Francisco Ballet, Bolshoi Ballet, Royal Ballet-Londyn). Twórczy i utalentowany w przeciągu dwóch lat stworzył 23 dzieła.
W ostatniej retransmisji spektaklu baletowego z sezonu 2024/2025 Multikino udostępniło widzom spektakl z Royal Ballet and Opera w Londynie składający się z czterech dzieł tego wybitnego choreografa tańca współczesnego, mocno zróżnicowane muzycznie, za to zatańczone energetycznie i zmysłowo.
piątek, 17 maja 2024
Śpiąca królewna, czyli bajka raczej dla dorosłych
W naszej świadomości bajka o Śpiącej królewnie funkcjonuje najczęściej w wersji przedstawionej w filmie Wolta Disneya. Delikatna królewna, posłuszna córka, niewinna ofiara złej, niewyrozumiałej wróżki, która po przebudzeniu poślubia zakochanego w niej królewicza. Ach, jak słodko… Spektakl jaki oglądaliśmy w Multikinie przygotowany został przez zespół baletowy Opery w Zurichu i ta wersja nieznacznie różni się od baśni braci Grimm i powiem szczerze, że po dotychczas oglądanych baletach, tych słodkich spektaklach dla dzieci, ta wersja jest jak ożywczy powiew świeżości, choć może raczej nie dla osób bez poczucia humoru, ksenofobicznych i konserwatywnych. Nie każdemu się ta wersja spodoba, ale ja na niej bawiłam się świetnie i śmiałam serdecznie patrząc na bohaterów i ich zachowanie, widząc zmianę konwencji odnośnie postaci Aurory i jej postępków. Niewiele mogę zdradzić, żeby nikomu nie psuć odbioru nowej wersji „Śpiącej królewny”, jednak uważam jest to zabieg ciekawy i zrobiony z poczuciem humoru.
sobota, 2 marca 2024
Manon, czyli ucieczka od nędzy
W scenografii przepychu, gdzie w bogatych szatach przechadzają się możni tego świata, karoce wożą arystokratów, a bokami przemykają żebracy ubrani na szaro, toczy się akcja baletu o młodej dziewczynie, Manon, która za wszelką cenę pragnie uciec od biedy. Jeszcze jest młoda i nieśmiała, roztacza wokół siebie świeżość i niewinność, jednak jej uroda zwraca uwagę tych co mogą sowicie zapłacić żeby tylko zechciała być ich „podopieczną”. Wprawdzie ona zamierzała wstąpić do klasztoru jednak jej brat Lescaut widzi dla niej zgoła inną ścieżkę „kariery” w Paryżu i jak rasowy rajfur usiłuje wepchnąć ją w ręce zamożnego mężczyzny, nie zwracając uwagi na to, że ona właśnie zakochuje się w młodym studencie Des Grieux i to z nim ucieka. Jednak jej bratu składa propozycję bogaty Monsieur G.M. a jemu trudno odmówić. Lescaut odnajduje Manon i pod nieobecność jej ukochanego wkracza tam z Monsiur’em G.M. Mamiona luksusami jakie jej oferują, kobieta ulega namowie brata. Widmo bogactwa jest bardziej kuszące niż widmo biedy.
środa, 3 stycznia 2024
Dziadek do orzechów, czyli jak co roku w okolicach świąt
Im więcej mi lat przybywa tym chętniej wracam do rzeczy sprawdzonych, tych które sprawiają mi radość albo z sentymentu. Nie dziwi więc, że w ferworze przygotowań świątecznych nagle zapragnęłam odpoczynku przy balecie „Dziadek do orzechów”. Widziałam już ten balet w wykonaniu Teatru Bolszoj a także Teatru Wielkiego w Warszawie. Bogata scenografia, feeria barw, piękno tańca klasycznego. Tym razem obejrzałam go w wykonaniu Royal Opera House z Londynu i miłe zaskoczenie. Ta wersja jest bardzo, bardzo czytelna więc chyba najlepsza do odbioru przez dzieci. Przecież to bajka bożonarodzeniowa, pełna magii, spełnionych marzeń i pięknej muzyki Piotra Czajkowskiego. Jeśli więc chcecie przybliżyć komuś balet, ta wersja jest do tego idealna.
piątek, 16 czerwca 2023
Bolero i inne balety Bejarta, czyli erotyzm i zmysłowość
Pierwszą prezentowaną choreografią wieczoru był „Ognisty Ptak” do muzyki Igora Strawińskiego. Ten utwór inspirowany w pierwowzorze ludowymi baśniami, w choreografii Bejarta stał się dynamicznym, a jednocześnie symbolicznym tańcem o rewolucjonistach podążających za swoją ideą. Kiedy ta po jakimś czasie przestaje tak mocno fascynować i zamiera, kolejny impuls powoduje, że odradza się jak Fenix z popiołów. W tym grupowym tańcu jako gwiazda wystąpił Mathieu Ganio, czołowy i bardzo przystojny tancerz Opery Paryskiej. Jego taniec harmonijnie łączył muzykę i emocje. Widać w tym tancerzu wyczucie stylu i formy. Zaprzyjaźnione panie zgodnie twierdzą, że tak piękne męskie ciała wychodziły jedynie spod dłuta Michała Anioła. I przyznam, tak jest w istocie. 😊
niedziela, 5 lutego 2023
Jezioro łabędzie, czyli niech nie giną jeziora
Zdarzają się takie spektakle, których nie umie się opisać słowami. One zachwycają, zdumiewają, fascynują, wywołują efekt „WOW!”. Sądziłam, że po mistrzowskich spektaklach Teatru Bolszoj nic już mnie nie zachwyci. A jednak. Nie ujmując nic z dokonań tegoż teatru okazuje się, że w innych choreografiach, w innych tańcach, z innym zespołem można stworzyć coś równie pięknego a jednocześnie odkrywczego, coś co na naszej własnej skali, równolegle, stanie się równie godne zapamiętania i zachwytu.
„Jezioro łabędzie” w pierwowzorze jest mityczną opowieścią o miłości księżniczki Odetty (zaklętej w łabędzia wraz z dwórkami przez złego czarownika) i księcia Zygfryda, który zwiedziony podobieństwem córki czarnoksiężnika, Odylii, to jej wyznaje miłość, a tym samym przyczynia się do śmierci Odetty.
poniedziałek, 30 stycznia 2023
Przepiórki w płatkach róży, czyli meksykańska saga rodzinna
Trzeba przyznać, że Christopher Wheeldon stworzył balet doprawdy niezwykły. Tempo tego spektaklu jest niemal musicalowe, jedna scenka niezauważalnie przechodzi w drugą, niestandardowe często kroki tancerzy wywołują zaciekawienie. To wszystko doprawione jest ognistym temperamentem meksykańskich bohaterów, ogromną wyobraźnią autora, choreografa, scenarzysty, kostiumologów i charakteryzatorów. Ogromne uznanie dla nich wszystkich za stworzenie tego tanecznego dramatu.
sobota, 17 grudnia 2022
PLAY, czyli nie przegap siebie
Rzadko mi się zdarzało oglądać balet nowoczesny na scenie, choć zaczyna mnie on mocno ciekawić. Jest bardziej zadziorny w odbiorze, przynajmniej ja go tak odbieram. Jednocześnie jest dalej baletem. Jeśli usiłuje nieść jaką opowieść to jest ona bardziej współczesna i – podobnie jak w pantomimie – każdy może odczytać ją na swój sposób.
„Play” Alexandra Ekmana, szwedzkiego choreografa, wystawiony przez Balet Opery Paryskiej w 2017r. jest baletem innowacyjnym, lekko szalonym, z rewelacyjną muzyką Mikaela Karlsona i wydaje się być oparty na myśli filozoficznej mówiącej, że na końcu życia nie czeka na nas nic, więc ważna jest sama droga a nie cel, do którego wiedzie. W wystroju swojej choreografii Ekman wykorzystuje przede wszystkim kostki, piłki i sześciany, ale również inne rekwizyty – raczej nieoczywiste dla baletu - którymi tancerze bawią się w tańcu. Również muzycy i śpiewaczka umieszczeni na antresoli są elementem raczej innowacyjnym. Całość jednak jest bardzo przyjemna w odbiorze, choć bez muzyki Karlsona ten balet byłby przyjęty zapewne mniej entuzjastycznie.
wtorek, 29 listopada 2022
Diamentowa uroczystość, czyli w podzięce przyjaciołom
Diamentowa uroczystość to podziękowanie przyjaciołom Royal Opera House w Londynie, którzy 60 lat temu założyli organizację, która za zadanie miała wspieranie działania ROH na wszelkie sposoby. Ta gala była hołdem dla ich wsparcia a jednocześnie przeglądem tego co było, co dzieje się obecnie i jakie plany snute są na przyszłość. Program przemyślany, różnorodny, a wykonawcy dali z siebie wszystko.
piątek, 11 listopada 2022
Śpiąca królewna, czyli bajka opowiedziana tańcem
czwartek, 20 października 2022
Mayerling czyli baletowa śmierć Arcyksięcia Rudolfa
To niebywała okazja zobaczyć jedną z najciekawszych choreografii XX wieku, w rewelacyjnym wykonaniu tancerzy Royal Opera House z Londynu.
Główny bohater spektaklu, Rudolf – arcyksiążę Austro-Węgier, syn cesarza Franciszka Józefa i cesarzowej Elżbiety, bierze ślub z narzuconą mu księżniczką belgijską – Stefanią. Jawnie okazuje jej swoją niechęć co nie podoba się rodzicom. Wprawdzie nowo poślubiona żona robi co może by zwrócić na siebie jego uwagę, jednak Rudolf ostentacyjnie ją lekceważy. Złośliwie kokietuje siostrę swojej żony – Luizę, obok niego nieustannie krąży była kochanka, hrabina Larish, która „podsuwa” mu swoją następczynię – młodziutką baronównę Mary Vetserę, na zapleczu czeka stała kochanka, ekskluzywna prostytutka Mitzi Caspar. Sam Rudolf, to jednocześnie człowiek rozchwiany emocjonalnie, narkoman i człowiek szalony, zafiksowany na śmierci. Zapatrzona w niego młodziutka Mary podziela jego fascynacje, co w finale doprowadzi do ich śmierci w pałacu Mayerling.
środa, 25 maja 2022
Balety Balanchine’a, czyli różnorodność jest ciekawa
Prawdziwe nazwisko George Balanchine’a to Giorgi Balancziwadze - Gruzin urodzony w Petersburgu (22 stycznia 1904r.) jako syn kompozytora (Melitona) i brat kompozytora (Andrii). Jako 9-latek rozpoczął naukę w cesarskiej szkole baletowej, którą ukończył z wyróżnieniem, a następnie rozpoczął współpracę z Państwowym Teatrem Opery i Baletu (Teatr Maryjski). Tam założył swój własny zespół co nie spotkało się ze zrozumieniem, było powodem konfliktów i przyczyniło się do jego emigracji. Nie powrócił bowiem do Rosji z planowego tournee zagranicznego w 1924r. Do 1929r. związany był z Baletami Rosyjskimi Sergiusza Diagijewa jako tancerz, a później jako choreograf i baletmistrz. Kolejnym przystankiem w jego karierze stała się Ameryka, gdzie razem z Lincolnem Kirsteinem założyli School of American Ballet, przekształconej w American Ballet – szkoły baletowej włączonej do nowojorskiej Metropolitan Opera i działającej do dnia dzisiejszego. W latach 1933-1938 na tej scenie ze współpracy Balanchine’a oraz Igora Strawińskiego powstawały wybitne dzieła baletowe. Po krótkim epizodzie z Ballets Russes de Monte Carlo, w 1946r. przeniósł się do Nowego Yorku współpracując do śmierci (1983r.) z New York City Ballet.
czwartek, 5 marca 2020
The Osmosis - opowieść baletowa, czyli... połówka czy całość?
czwartek, 21 listopada 2019
Korsarz, czyli od lorda Byrona do Teatru Bolszoj
Kiedy Byron pisał swoją powieść poetycką „Korsarz” (wydaną w 1814r.) zapewne nie podejrzewał, że dwa wieki później będzie można obejrzeć opowieść baletową opartą na motywach jego dzieła w wykonaniu mistrzów baletu klasycznego w kinach na całym świecie. Kilku librecistów, muzyków i choreografów na przestrzeni lat wystawiało swoją wizję „Korsarza”, natomiast ta wystawiona obecnie przez balet Teatru Bolszoj w ramach nazywowkinach.pl jest oparta na muzyce Adolphe Adama i na podstawie choreografii Mariusa Petipy, czyli w inscenizacji, która zdobyła największe uznanie widzów (choreografia odświeżona przez Aleksieja Ratmańskiego i Jurija Burłaka).Pozbawiona rozważań politycznych zawartych w dziele Byrona opowieść baletowa dotyczy uczuć znanych wszystkim: miłości, przyjaźni, szlachetności, ale również zazdrości, zawiści, pogoni za bogactwem.
niedziela, 3 listopada 2019
Rajmonda, czyli balet na węgierską nutę
czwartek, 15 sierpnia 2019
Yuli, czyli musisz wykorzystać szansę i talent
Nie wiem w ilu kinach ten film będzie pokazywany, ale miłośnicy baletu nie mogą go przegapić.Carlos Yunior Acosta Quesada jest baletmistrzem o światowej renomie. A ten film to jego biografia. Pełna emocji i pasji. I oczywiście tańca.
Sam w filmie zagrał, choć we wspomnieniach z dzieciństwa i początków kariery pojawiają się też inni aktorzy. Ciekawa jest już sama konstrukcja filmu, bo osią jest spektakl, w którym bohater opowiada o sobie, o swojej drodze, ale jednocześnie o swoim kraju, o tęsknocie, trudnych relacjach z ojcem.
Carlos Yunior Acosta Quesada urodził się na Kubie w dość biednej rodzinie, od zawsze lubił tańczyć, ale raczej dla wygłupu, bo balet uważał za coś "pedalskiego". To ojciec, poczuł że dziecko ma talent, który powinno rozwijać i zmuszał go do chodzenia do szkoły. A potem cisnął, by za wszelką cenę łapać wszystkie okazje do rozwoju, nawet kosztem kontaktów z rodziną. Z 11 rodzeństwa żyjących w biedzie, z dzieciaka ulicy, chciał by ten wyrwał się na świat, by mu się poszczęściło.
piątek, 24 maja 2019
Carmen-Suita/Pietruszka, czyli Bolshoi potrafi oczarować
Kiedy rok temu skorzystałam z zaproszenia kolegi i poszliśmy do Kina Praha na balet „Poskromienie złośnicy” w wykonaniu Teatru Bolshoi z Moskwy chyba nikt nie spodziewał się czym to się skończy. A skończyło się wielką miłością do samego baletu, do tego nadzwyczajnego teatru, do jego wspaniałych tancerzy, choreografów, kostiumologów, scenarzystów oraz operatorów kamer, dzięki którym możemy oglądać te spektakle w ramach nazywowkinach.pl. Teraz wchodzimy na salę kinową i K. Novikową oraz dyrygentów orkiestry witamy jak starych znajomych. I tylko szkoda, że po naszej polskiej stronie, w Multikinie, brak ognistowłosej prelegentki, która w Kinie Praha, swoją miłością do baletu i ogromną wiedzą wprowadzała widzów w temat, podpowiadała na co zwracać uwagę, mówiła o twórcach i wykonawcach. To było takie zaproszenie na ucztę. Wizualną i duchową. Szkoda, że w Multikinie tego nie ma.
Na zakończenie sezonu 2018/2019 Teatr Bolshoi przedstawił dwa krótkie balety, każdy inny i każdy wybitny.
wtorek, 9 kwietnia 2019
Złoty wiek, czyli gangsterka i kabaret
Zespół baletowy moskiewskiego Teatru Bolszoj założono ponad 200 lat temu. Przez te wszystkie lata wyrobił sobie niezaprzeczalną markę na świecie jako najlepszy zespół baletowy w tańcu klasycznym. Do chwili obecnej w ramach nazywowkinach.pl miałam możliwość obejrzenia niemal wszystkich transmitowanych i retransmitowanych przedstawień baletowych tego teatru. Ale nawet jako laik w tej dziedzinie wiem już, że „Bolszoj” oznacza największą jakość tańca, choreografii, wykonania. Podejrzewam, że widzowie, którzy obejrzeli którykolwiek balet w ich wykonaniu doceniają zarówno samą sztukę tańca jak i przygotowanie techniczne wykonawców. To dzięki tym tancerzom widzimy niespotykane piękno baletu.
Balet „Złoty Wiek” do muzyki Dimitrija Szostakowicza i w choreografii Jurija Grigorowicza jest zdecydowanie odmienny od dotychczas obejrzanych spektakli baletowych, zawiera bowiem zdecydowanie odmienny styl taneczny. Niby widzimy piękny ruch z tańca klasycznego, wypracowane piękne kroki, piękne ruchy ramion, ale… to wszystko traci w tym balecie aksamitność. Jest jakby bardziej drapieżne, mocniejsze. Nie należy się dziwić ponieważ „Złoty Wiek” to opowieść o miłości między prostym rybakiem Borysem (Rusłan Skworcow) a tancerką kabaretową Ritą (Nina Kapcowa), a w tle mamy gangstera Joszkę, który rości sobie prawa do Rity. Wieczorami Joszka (Michaił Łobuchin) tańczy w kabarecie Złoty Wiek jako monsieur Jacques razem z Ritą, a jednocześnie ze swoją bandą ograbia bogatych ludzi, których zwabia do kabaretu Luśka (Jekaterina Krysanowa), jego dziewczyna. Borys natomiast jest zwolennikiem nowej idei, socjalizmu.















