Temat śmierci jest dla niego jednocześnie bliski ale i w pewien sposób bolesny, bo nigdy nie pogodził się ze śmiercią swojej matki, która zginęła według ojca w strąconym przez Amerykanów samolocie. Cyrus Shams mimo młodego wieku ma na koncie już uzależnienia, a w sferze seksualnej też brakuje mu jakichś bardziej poukładanych relacji. To ciągłe eksperymentowanie, poszukiwanie siebie, czasem aż do autodestrukcji.
To powieść o poszukiwaniu tożsamości, zagubieniu pomiędzy kulturą przodków a nowym krajem, który niby dał ci wiele, jednak w pewien sposób cały czas podkreśla Twoją inność. Ale także o poszukiwaniu odpowiedzi i sensu, poprzez jakieś próby wyrażenia siebie - poprzez wiarę, sztukę, jakiś gest. By zostać wysłuchanym, by nie czuć się tak bardzo nierozumianym.
To powieść o poszukiwaniu tożsamości, zagubieniu pomiędzy kulturą przodków a nowym krajem, który niby dał ci wiele, jednak w pewien sposób cały czas podkreśla Twoją inność. Ale także o poszukiwaniu odpowiedzi i sensu, poprzez jakieś próby wyrażenia siebie - poprzez wiarę, sztukę, jakiś gest. By zostać wysłuchanym, by nie czuć się tak bardzo nierozumianym.
Nawet sam termin Męczennik, zawarty w tytule ma tu ogromne znaczenie, szczególnie kontrowersyjne pewnie dla Amerykanów. Dla nich to pewnego rodzaju synonim terrorysty, ślepo wierzącego fanatyka, nienawidzącego innych. W Polsce jednak powinniśmy trochę lepiej rozumieć to rozdarcie, tą wpajaną przez pokolenia lekcję historii i wiary, w której to nie jest jedynie akt poświęcenia naiwnego wojownika (któremu ktoś zrobił wodę z mózgu), ale ideał heroizmu, jakiegoś duchowego zwycięstwa nad małością, dokonując go wybiera się to co wielkie (ojczyznę, sprawę), a nie swoje niewiele znaczące życie. U nas przez setki lat jako ideał wynosiło się przegrane powstania narodowe, zachęcając do kolejnych porywów walki, w Iranie również od dziecka wpaja się narodowe epopeje, w których podkreśla że śmierć może mieć sens większy niż banalne odejście z tego świata.
Bohater szuka więc odpowiedzi na pytanie o to co to znaczy umrzeć tak, by nadać temu większe znaczenie, by powiedzieć światu coś więcej, by poruszyć. Fragmenty pisanej przez niego Księgi Męczenników to jego próba konfrontacji z tym tematem. Jego - człowieka, który nie czuje się ani głęboko religijny, ani mocno zakorzeniony, bo przecież mu to odebrano wywożąc go do Ameryki i nie pozwalając na kontakty z innymi Irańczykami.
W książce przeplatają się różne perspektywy: Cyrusa, jego ojca, wuja (czy raczej jego ducha), artystki Orkide która zafascynowała chłopaka, a nawet jego matki. To nie ułatwia lektury, nie sprzyja spójności fabularnej, czyni tą powieść jednak na tyle ciekawą że tym bardziej trudno się od niej oderwać i zapamiętuje się ją na długo.
Chwilami trudne, ale bardzo smakowite.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz