piątek, 24 września 2021

Źli Żydzi, czyli wyluzuj człowieku

Spektakl w Ateneum umożliwia nam wejście w świat amerykańskich Żydów. Młodych, współczesnych, którzy próbują odnaleźć samych siebie w kraju, który wchłania wszystko i dopasowuje pod własne potrzeby. A oni szukając dróg do swojej tożsamości kulturowej, narodowej i wolności osobistej, nawet w ramach własnej rodziny, zderzają się ze skrajnie odmiennymi poglądami dotyczącymi ich światopoglądu, ale także wynikających z powiązań rodzinnych czy podejścia do religii. Czwórka bohaterów i cztery różne postawy i spojrzenia na wartości ważne dla każdego człowieka, tradycje, które jedni kultywują i innym są one obojętne (często na pozór), na religię lub jej brak, na kulturę narodu i konieczność zachowania jej ciągłości.

Dwóch braci żydowskiego pochodzenia i ich kuzynka toczą na scenie batalię o pamiątkę po pochowanym dzień wcześniej dziadku, który przeżył holocaust. Prym w sporze wiedzie Diana, każąca nazywać się Dafne (rewelacyjna w tej roli Olga Sarzyńska) – nieznośna, konfliktowa, przekonana o swoich racjach, tak mocno przestrzegająca norm i rytuałów wynikających z religii i kultury żydowskiej, że czyni życie ludzi wokół siebie nie do wytrzymania. To ona będzie dowodzić Liamowi, że jest złym Żydem, bo lekko traktuje religię a i kultura żydowska wydaje się być mu obojętna. I nie używa swojego żydowskiego imienia! Ten z kolei będzie udowadniał, że jej kurczowe trzymanie się norm kulturowych i religijnych, a także jej jaskrawy patriotyzm to nic innego jak coś na kształt „żydo-nazizmu”. Walcząc słownie między sobą na wierzch wychodzą ich przywary jakże tożsame z tymi, które często widzimy u dyskutujących polityków czy dziennikarzy o odmiennych poglądach. Im większe zacietrzewienie, tym mocniejsze padają słowa i oskarżenia. Młodszy brat, Jonah, wciągany jest w spór tych dwojga i przez nich raz jest głaskany a raz „bity”, w zależności od ich potrzeb, choć zdaje się być zwolennikiem myśli: żyj i daj żyć innym. Jest niejako punktem odniesienia dla brata i kuzynki. Cichy, spokojny, wycofany. I jest jeszcze Melody – dziewczyna Liama, nie Żydówka, zupełnie niechcący wplątana w spór kuzynostwa.

Jednak autor nie dramatyzuje, nie rozdziera szat nad konfliktowymi sytuacjami. Jego bohaterowie tak ukazują swoje przywary, że widz się śmieje. Autor wyraźnie kpi z pewnych aspektów natury ludzkiej, ale jednocześnie nie czyni z bohaterów demonów, widać, że ma dla nich ogromną dozę czułości. I nawet doprowadzony do furii Liam, mimo swojej chamowatości nie odstręcza, a często jesteśmy po jego stronie (bardzo dobry w tej roli Wojciech Brzeziński). Chwała reżyserowi, że nie sprowadził narzeczonej Liama, Melody, do roli słodkiej idiotki. Wiotka, urodziwa dziewczyna jest po prostu empatyczną, delikatną osobą, która stara się uszczęśliwiać świat… choć doprowadzona do ostateczności też potrafi pokazać pazur (tu: pazurek). Świetnie z tego zadania wywiązała się, równie śliczna, Julia Konarska. Bardzo ładnie grała rolę zagubionej osoby między toksyczną Dianą a wściekłym Liamem. Na osobne omówienie zasługuje Piotr Sędkowski w roli Jonaha. Zaistnieć w przedstawieniu tak dynamicznym będąc raczej tłem dla innych, ale w taki sposób, by było to zauważalne to jest doprawdy sztuka. Niewielu aktorów potrafi tak zagrać, więc tym większe oklaski.

Trzeba zresztą przyznać, że zarówno tekst jak i gra aktorska jest niezaprzeczalnym atutem tego spektaklu. Doskonale poprowadzono wszystkie postaci, a tekst - choć temat ma swój ciężar – opowiedziany jest z dużą dawką humoru. Bardzo mi się ten spektakl podobał.

Polecam.

MaGa


Teatr Ateneum – Źli Żydzi
Reżyseria: Maciej Kowalewski
Autor sztuki: Joshua Harmon
Tłumaczenie: Hanna Szczerkowska
Scenografia: Arkadiusz Kośmider
Opracowanie muzyczne: Maciej Kowalewski
Kostiumy: Arkadiusz Kośmider
Konsultacje ruchowe, teatr wizualny: Bartłomiej Ostapczuk
Konsultacje hebraistyczne: Regina Gromacka
Asystent reżysera: Joanna Trzcińska
Obsada:
Olga Sarzyńska/ Marta Ojrzyńska (gośc.) – Daphna/Diana
Julia Konarska/ Paulina Gałązka - Melody
Piotr Sędkowski (gośc.) - Jonah
Wojciech Brzeziński - Liam

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz