poniedziałek, 12 stycznia 2026

Chłopaki (nie)płaczą - Muniek Staszczyk w rozmowie z Piotrem Żyłką, czyli kiedy przychodzi dojrzałość?

Muniek, czyli Zygmunt Staszczyk, lider T.Love już parę razy dał się namówić na długie wywiady, które potem zaowocowały książkami. Czym więc ta różni się od poprzednich? Przecież raczej raczej wali bez ogródek, jest szczery i niewiele ukrywa. A może to jednak te ostatnie kilka lat, udar, sześćdziesiąte urodziny, jakoś skłoniły go do głębszych refleksji?  

Jaki by nie był tego powód można cieszyć się z tego że panowie się spotkali i powstało "Chłopaki nie płaczą", bo to okazja by przyjrzeć się twarzy muzyka jakiej w mediach często chyba nie pokazuje. O wiarę jeszcze czasem ktoś zapyta, bo i w tekstach się ona pojawia, ale o zdradę? No to już chyba raczej gruby temat. 

Tym razem Muniek otwiera się mocno i szczerze opowiada o różnych kryzysach - nie tylko używkach, blaskach i cieniach życia rockandrollowca, ale i o tym jak dziś na to patrzy, w którym miejscu się teraz znalazł i jak bardzo się cieszy, że dostał od żony kolejne szanse. To ona jest jakby drugą bohaterką tej książki, zwykle w cieniu, a jak widać potrafi być źródłem sensu i spokoju w całym galimatiasie jaki bohater potrafi narobić wokół siebie. 


 
Głównym tematem nie jest więc twórczość, a raczej relacje, przyjaźń, miłość, wychowywanie dzieci, rodzina, wiara, źródła spokoju, ale i inspiracji. Muzyka też w tle będzie się gdzieś pojawiać, a nawet na koniec dostaniemy fajny bonus: playlisty obu panów nie tylko wybranych ulubionych kawałków T.Love ale również ich zdaniem najważniejszych numerów w ich życiu.  

Podtytuł brzmi "bez ciemnych okularów", bo Muniek często z nimi jest kojarzony, ale to też trochę nadaje charakteru tej rozmowie, jest bliższa spowiedzi, a nie wykalkulowanym wypowiedziom tyle mogę powiedzieć i więcej nie chcę. Będzie sporo o różnych błędach, o sposobach poszukiwania metod ich naprawienia i odzyskania jakiejś harmonii. Będzie sporo emocji i to dobrze, że faceci uczą się o nich opowiadać. 

Czuje się w tym szczerość, wrażliwość, ale i zagubienie. Rozmawiają o tym nie po to by jakoś tam grzmieć i ostrzegać jaki to rock jest pełen pokus, a chyba bardziej by pokazywać że są drogi wyjścia, że to nie jest tak że nie możesz się ocknąć, czegoś zmienić. 

Ciekawa lektura, nie tylko dla fanów zespołu. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz