Pokazywanie postów oznaczonych etykietą poezja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą poezja. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 5 sierpnia 2025

Jadwiga, czyli zapamiętajmy niewidomą poetkę

Kolejny monodram Agnieszki Przepiórskiej i kolejne słowa uznania. Jestem jej wierną fanką od czasu „Taty”. Obejrzałam niemal wszystkie monodramy (oraz inne spektakle) z jej udziałem i uważam, że nie ma sobie równych. Ma w sobie taką charyzmę, że przykuwa uwagę, nie pozwala odpływać myślom, a przy niektórych trzyma tak mocno za gardło, że potem długo dochodzi się do siebie. Myślę o „Ocalonych”. A przecież potrafi grać i delikatną nutą, jak choćby w spektaklu o Wisławie Szymborskiej. 

Jednym słowem Wielka Aktorka.

piątek, 13 grudnia 2024

Szymborska. Kropki, przecinki, papierosy, czyli jak nie być osobowością

MaGa: Bardzo udany i bardzo ładny spektakl Teatru im. Słowackiego z Krakowa w Teatrze IMKA (Scena Kocjana) o Wisławie Szymborskiej. Jaka była każdy widział. Kobieta z delikatnym uśmiechem na ustach i psotnym chochlikiem w oczach. Delikatna, eteryczna. Taka jak spektakl o niej w wykonaniu Agnieszki Przepiórskiej i Antoniego Milanceja – wdzięczny, sympatyczny, pozostawiający po sobie smak dobrej poezji o smaku wyśmienitej czekolady przyprawionej dymkiem z papierosa i okruchami kociej sierści.


Robert: Oboje uwielbiamy monodramy Przepiórskiej, tu na scenie nie jest sama, ale ten spektakl również ma w sobie coś co można było uchwycić w przedstawieniach z których ją znamy. Niby żartobliwe scenki, jakieś miniaturki, ale z nich wszystkich składamy sobie pewien obraz bohaterki, jakąś o niej opowieść. Co lubi, a czego nie, o czym marzy, co ją bawi, a czego się boi. Tym razem może dość krótki okres życia naszej noblistki, tuż po tym jak ogłoszono że otrzyma tą nagrodę, w nim jednak ładnie można uchwycić to jaka była prywatnie.

poniedziałek, 3 lipca 2023

Tuwim dla dorosłych, czyli z dystansem, bo inaczej się nie da

MaGa: Zawsze lubiłam Tuwima. Moje pokolenie chowało się na jego wierszach dla dzieci: „Pan Hilary” czy „Słoń Trąbalski”, nie mówiąc już o słynnej „Lokomotywie”. Później jego wiersze stawały się tekstami wielu piosenek śpiewanych przez wybitnych wykonawców (choćby Ewę Demarczyk, Czesława Niemena, Stana Borysa czy Grzegorza Turnaua) i stawały się przebojami ponadpokoleniowymi, jak chociażby „Grande valse brillante”, „Wspomnienie” czy „Miłość ci wszystko wybaczy”. Dobrze więc, że ten spektakl upamiętnia dorobek poety i przybliża jego twórczość, a ta była bardzo bogata.

Robert: Któż nie zna jego twórczości, kto się z nią nie zetknął. Rzeczywiście była dość bogata i różnorodna, co też dało się uchwycić w tym spektaklu. Od próbek młodzieńczych zabaw prasowych, ogłoszeń, żartów, felietoników, przez piosenki, wiersze dla dzieci, aż po teksty, które były odbierane jako narzędzie walki politycznej.

MaGa: Na potrzeby spektaklu z dorobku Tuwima wybrano poza ogólnie znanymi, szereg mniejszych i mniej znanych utworów z całej jego twórczości. Uwzględniono za to cały niemal wachlarz jego umiejętności i możliwości twórczych. Bowiem Julian Tuwim był twórcą niespotykanym, błyskotliwym, z ogromną giętkością języka, umiejętnie stosowaną grą słów. Umiał słowami opisywać cechy rzeczywistości – choćby „Ptasie radio” - tu w mistrzowskim wykonaniu Anny Sroki-Hryń, które charakteryzowało ptasi jazgot.

środa, 1 lutego 2023

Anomalie myślowe – Olga Wojciechowska, czyli perełki liryczne

Dokonuję jakichś niewielkich przetasowań w notkach, pewnie jutro wreszcie zbiorę wszystkie tegoroczne linki, a na dziś miniaturka od M.

***

Za niedługo Walentynki, panowie będą mieli dylematy co kupić wybrankom serca… służę więc pomocą.

Dziś nietypowo, bo chcę polecić tomik wierszy, ale takich wierszy – WIERSZY. Do nieśpiesznego czytania, do delektowania się każdym słowem, bo to doprawdy emocjonalne perełki. Zawsze zazdroszczę tym, którzy emocje potrafią zamknąć w słowa, które mnie do głowy nie wpadły. A Olga Wojciechowska jest tego mistrzynią. Jej wiersze to jak rozmowa z dobrą kumpelką, która szczerze opowiada nam o swojej miłości lub jej braku, o niepewności, o dopadającej czasami beznadziei. O tym co było, o tym co rani, o tym co będzie jeśli się uda.