Projekt Szekspir w Parku, czyli wystawianie latem w ogrodach Pałacu Króla Jana III w Wilanowie komedii mistrza ze Stratford ma już dziesięcioletnią tradycję. Ludzie kupują bilet do parku, przynoszą sobie kocyki, leżaki i inne siedziska, niektórzy nawet kosze piknikowe, by w sielskich warunkach oglądać przedstawienia, które mam wrażenie mają w sobie trochę ducha z oryginału. Przecież słynny dramaturg chciał wzruszać i bawić nie tylko bogaczy na dworach, ale wszystkich, którzy mogli za niewielki datek wejść i zająć miejsca stojące pod chmurką.
Komedia omyłek, nowa produkcja w ich repertuarze, a zarazem jedna z pierwszych sztuk napisanych przez Szekspira, ma w sobie spory potencjał by rozbawić i przyciągnąć uwagę publiczności nawet w takich bardziej warunkach rozluźnionych, gdzie ludzie mogą sobie wstawać, chodzić, rozmawiać, jeść... Ba, robić zdjęcia albo nagrywać filmy, bo ekipa wręcz do tego namawia. Na szczęście nie ma unoszonych w górę telefonów jak na koncertach, bo jednak większość publiki kulturalnie woli cieszyć się po prostu tym co widzą.
Sztuka w reżyserii Johna Weisgerbera (inicjatora Szekspira w parku) to lekka farsa, w której fabuła usnuta jest wokół dwóch par bliźniaków, którzy kiedyś zaginęli, a przypadkiem znaleźli się w tym samym czasie w Efezie i są myleni nawet przez najbliższych. Gdy ktoś wmawia ci że przed chwilą z tobą rozmawiał albo coś ci dał, a ty wiesz że to nieprawda, można poczuć pewien zawrót głowy, prawda?
Są tu elementy musicalowe, slapstikowy humor, rozbudowana scenografia, interakcja z publicznością, barwne stroje, no i świetne kreacje, czyli wszystko to co może pomóc w przypadku takiej plenerowej rozrywki. Co prawda datki do kapelusza zbierane są przed spektaklem a nie po jego zakończeniu, ale myślę że fama jaka rozchodzi się wokół nich, wpływa na to że ludzie są równie hojni...
Ktoś powie - ramotka. Niby tak. Ale jak fajnie zagrana, bez zadęcia, na luzie, to ogląda się to z dużą przyjemnością.
PS na scenie zobaczycie m.in. Tamarę Arciuch, Bartłomieja Kasprzykowskiego, Maurycego Popiela, Barbarę i Jacka Bursztynowiczów, Monikę Dryl i Jakuba Wonsa.
PS2 nagłośnienie jest świetne, więc nie bójcie się że tłum uniemożliwi Wam oglądanie - nie ma z tym najmniejszego problemu, choć rzeczywiście warto sobie przyjść wcześniej.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz