Za mną 15,5 roku pisania na Notatniku, dzień w dzień jednak notka i aż by się chciało jakiś mały jubel z tej okazji, ale upał taki że w głowie raczej leżenie w cieniu z czymś chłodnym i ewentualnie lektura.
I jedną z ostatnio skończonych książek mam dla Was dziś - dobre połączenie kryminału i thrillera, wielowątkowe ale i z ładnie poprowadzoną w fabule akcją wokół ucieczki pewnego człowieka z więzienia.
Siedział za zabójstwo policjanta, wcześniej też nie był aniołkiem, bo był prawą ręką ludzi przewodzących mafii w Szczecinie, ale przecież zostało mu do końca wyroku raptem 3 miesiące. Czemu więc tak ryzykuje? Co go popycha do działania? Zemsta? Próba ratowania życia swojego, bo czujemy że wokół niego działo się coś niepokojącego pod koniec odsiadki? A może chęć ochrony bliskich, a więc efekt jakiegoś szantażu?
Każdy jego kolejny ruch, posunięcie to wielka frustracja służb, którym ciągle unika, ekscytacji mediów, które nakręcają spiralę strachu i kolejne trupy. Tylko czy to na pewno jego ofiary, czy też komuś zależy by tak to przedstawiać?
Wojciech Wójcik nie po raz pierwszy gości na łamach Notatnika ze swoimi książkami - zwykle to spore cegły, rozbudowane historie, ale bynajmniej nie nużące, tu nie ma miejsca na nudzenie, raczej każdy wątek jest po coś, ładnie potem spleciony z całością. I co ciekawe te historie za każdym razem są inne, zarówno jeżeli chodzi o tło, o postacie, o centrum fabuły. Nie ma schematu i to się może podobać.
Gerard "Choina" Choiński próbuje dotrzeć do ludzi, których znał, nie do końca jednak rozumiemy jego intencje, autor nie ujawnia wszystkich kart i może dlatego z taką ciekawością się to śledzi. Czujemy że wcale nie chce wyrządzać nikomu krzywdy, ale gdy jest do tego zmuszony, nie zawaha się nawet przez chwilę - nie jest to więc postać krystalicznie czysta, choć na tle jego dawnych kompanów, wydaje się że to on próbuje coś zmienić w życiu. On nie tyle ucieka przed prawem, a raczej przed czymś dużo groźniejszym, ale postanowił zamiast się kryć, dotrzeć do tych, którzy to wszystko zaczęli i dotąd pozostawali w cieniu, na odstrzał skazując żołnierzy takich jak on.
Naprawdę intrygujące, wciągające, choć momentami przeskakiwanie między postaciami sprawia że trochę się gubimy w intencjach poszczególnych postaci. Kto jest w tej historii dobry a kto zły?
Tempo, intryga, postacie - nie ma się do czego przyczepić. Polecam i tyle.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz