Bączykowski przypomina nam, że choćbyśmy stawali na głowie, wszystkiego przewidzieć się nie da i może nawet czasem nie warto tak bardzo cisnąć na wszystkich, by sprostali jakimś oczekiwaniom. W końcu to czas gdy najważniejsza jest bliskość, więzi, a nie to czy wszystko będzie idealnie przygotowane. No chyba że mamy w swoim otoczeniu takie osoby, które jedynie czekają na to, by potem obgadywać za plecami jakieś twoje niedociągnięcia - wtedy święta mogą stać się koszmarem pełnym stresu i napięcia. Tym bardziej może więc warto zadbać o taki czas, który masz tylko dla siebie i tych, którzy na pewno nie będą cię oceniać... To z nimi możesz spędzić najfajniejsze chwile.
Zamiast biegać z wywieszonym językiem za konkretnymi składnikami, zrób to co ucieszy najbliższych nawet jeżeli będzie to popcorn karmelowy. Zamiast wydawać majątek na prezenty, które i tak potem nikogo za bardzo nie cieszą, poszukaj czegoś co będzie ważne i wyjątkowe dla obdarowanej osoby - choćby to był drobiazg.
Paweł uczy się tego, że nawet jeżeli nie wszystko układa się tak jak sobie wymarzył, to brak presji, nerwów, generowania napięcia, w końcu zaprocentuje tym, że to i tak będzie dobry czas, a każdy kto o tobie ciepło myśli i tak dotrze, choćby natura stawiała na drodze jakieś przeszkody.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz