Tydzień temu pisałem o wydarzeniu jakie zorganizowano w moim miasteczku w ramach akcji "Otwórz się na autyzm" i pokazie filmu "Życie animowane", drugi tydzień akcji przyniósł kolejną porcję warsztatów i pokaz kolejnego filmu. Jakże innego w klimacie, ale chyba jeszcze bardziej poruszającego. Tam mieliśmy odrobinę nadziei, amerykańskie rozwiązania, terapeutów, specjalne zajęcia szkolne, świetne programu uspołeczniania i uczenia samodzielności. A u nas?
Rany, jak ta rzeczywistość skrzeczy. Ktoś może powiedzieć - nie zawsze tak to wygląda, podobnie jak w USA nie jest zawsze idealnie. Ale mimo wszystko. Aż by się chciało dowiedzieć więcej o tej rodzinie, usłyszeć zapewnienie, że ktoś nie tylko wszedł z kamerą do ich domu, by pokazać problemy z jakimi się zmagają, ale również zaoferował pomoc w ich rozwiązaniu. W "Komunii" to nie autyzm jest bowiem na pierwszym planie, choć na pewno nie ułatwia nic w sytuacji rodziny.
Myślałeś kiedyś o tym jak gromadzić te ulotne chwile towarzyszące dobremu filmowi, spektaklowi, płycie czy książce? To miejsce na dzielenie się opiniami czy emocjami. Zachwytem i rozczarowaniem. Mam nadzieję, że będzie ono nie tylko dla mnie. W natłoku śmieci warto szukać perełek - każdy dzień to jedna propozycja kulturalna w notatniku. Znajdźmy czas dla siebie - na książkę, kino, teatr, koncert czy płytę. Jeżeli nie teraz to kiedy?
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą autyzm. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą autyzm. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 10 kwietnia 2017
niedziela, 2 kwietnia 2017
Życie animowane, czyli jak do Ciebie dotrzeć
Jak to dobrze mieć w swoim mieście pozytywnych wariatów, którzy potrafią zmobilizować otoczenie, stanąć na głowie, by zrobić coś dla innych. Niby o moim podwarszawskim miasteczku często powtarza się opinię, że nic się w nim nie dzieje, jest całkiem sporo sygnałów, iż może być inaczej. Trzeba tylko chcieć. Dyrekcja Domu Kultury jest otwarta na różne inicjatywy i właśnie z tego skorzystali Iza i Przemek, którzy zorganizowali w moim mieście wydarzenie o nazwie "Otwórz się na autyzm". Jesteśmy dopiero w połowie przedsięwzięcia, bo w kolejny weekend mamy cześć drugą warsztatów i pokazów, a ja mogę tylko trąbić jak najgłośniej, by do ostatniego miejsca zapełnić salę kinową. Bo warto! Wczoraj wstępem do warsztatów na temat zaburzeń sensorycznych, postrzegania świata przez autystyków, była darmowa projekcja filmu, który w tym roku miał nawet nominację do Oscara. "Życie animowane" to poruszający dokument o rodzinie Suskindów, którzy opowiadają o swoim synu Owenie i próbach zbudowania z nim kontaktu.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


