Myślałeś kiedyś o tym jak gromadzić te ulotne chwile towarzyszące dobremu filmowi, spektaklowi, płycie czy książce? To miejsce na dzielenie się opiniami czy emocjami. Zachwytem i rozczarowaniem. Mam nadzieję, że będzie ono nie tylko dla mnie. W natłoku śmieci warto szukać perełek - każdy dzień to jedna propozycja kulturalna w notatniku. Znajdźmy czas dla siebie - na książkę, kino, teatr, koncert czy płytę. Jeżeli nie teraz to kiedy?
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Opowiadania to takie trochę rozszerzenie tego świata, ciut lżejsze historie, które jedynie minimalnie ingerują w naszą dotychczasową wiedzę, raczej stanowiące odrębne wątki. To nie znaczy że nie pojawią się postacie, które możemy już znać, ale znajomość opowiadań nie będzie pewnie jakoś mocno wpływać na czytanie kolejnych tomów cyklu.
Ponownie wkraczamy więc w świat słowiańskich bogów, podań ludowych, legend, które jak się okazuje wcale nie są zamierzchłą przeszłością. A Marek Lichocki niczym Wiedźmin będzie biegał po Lublinie i okolicach by czyścić świat ze stworów, które zagrażają ludziom. Niby przewidywalne, a jednak przyjemność spora. Nie tylko ze względu na różny sposób potraktowania przeciwnika, ale i same istoty, ich sposób działania - tu trzeba przyznać że autorowi nie brakuje wyobraźni.
Wampiry, północnice, licho, strzygoń, bezkost, poroniec - oj sporo będzie tej menażerii, choć książeczka raczej niepozorna. Będzie ciut grozy, może pewna dawka sprośności, trochę humoru.
Dla fanów cyklu pozycja obowiązkowa, a i jako punkt wejścia w serię może okazać się dobrym pomysłem.