Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krótkometrażowy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krótkometrażowy. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 18 czerwca 2024

Moje stare, czyli gdy zostaną już tylko wspomnienia

Wtorek i kącik filmowy dla wytrawnego filmomaniaka. Tym razem krótkometrażowo, ale powiem Wam, że z taką obsadą (Dorota Pomykała, Dorota Stalińska), aż żal że nie rozbudowano tego pomysłu na coś dłuższego.
 

Zofia i Anna. Dwie charakterne seniorki. Wydaje się, że wszystko mają już za sobą, choć jedna wciąż się z tym nie bardzo chce pogodzić, a drugą zmusza do tego choroba. Nie widziały się pół wieku, ich drogi się rozeszły, choć przecież były tak blisko siebie, przeżywały tak piękne chwile razem. Dziś mogą to jedynie wspominać. I to tylko wtedy gdy Alzheimer i leki na to pozwolą. Jedna w ośrodku pomocy społecznej, druga wciąż w pełni sił i balująca. Jedna przeżyła w miarę zwyczajne życie, miała rodzinę, teraz córka wciąż do niej zagląda, druga wydaje się wolnym duchem, dla niej dom i rodzina jakoś nie były chyba ważnymi wartościami. A w przyczepie, z którą podróżuje wciąż ma zdjęcia ich dwóch sprzed lat. Dlatego po telefonie jedzie do przyjaciółki bez większego namysłu.

czwartek, 24 lutego 2022

Sukienka, czyli cholera, jak rzadko kiedy...

Będę trzymał kciuki za ten obraz przy rozdaniu Oscarów. Co tu dużo gadać - mocna rzecz. Wołanie o empatię, o to by nie oceniać ludzi po tym jak wyglądają, wołanie o szansę na normalne traktowanie. Wołanie o miłość. Anna Dzieduszycka zagrała genialnie, ale to rozumiem, że również zasługa również reżysera Tadeusza Łysiaka, bo to on tą historię zechciał opowiedzieć i tak właśnie ją pokazać.

poniedziałek, 2 sierpnia 2021

Wakacje, czyli proza życia

Dziś króciutko, jutro jeszcze dwie notki i chyba potem kilka dni przerwy - kolejny wyjazd rodzinny. Będzie dużo zwiedzania, więc i fotki będą, może i notka powstanie krajoznawcza... Niby region już troszkę znamy, ale tam jest tyle do zobaczenia, że w głosowaniu wygrał ponownie. Kierunek Dolny Śląsk.
A dziś króciutko bo i film króciutki. Etiuda Filipa Bojarskiego to raptem 15 minut. I trochę nawiązuje - zgodnie z tytułem - do wakacji.

środa, 29 marca 2017

Ksiądz, czyli podobno ma wstrząsnąć

Od kilku dni na Showmax film już jest dostępny, portal wydał kupę kasy na reklamę, aby wzbudzić ciekawość (pewnie więcej niż na Vegę), a jeżeli zastanawiacie się czy warto ryzykować zapisanie się do płatnego serwisu z filmami, to mam dla Was podpowiedź.

czwartek, 11 sierpnia 2016

Śledztwo, czyli krótki metraż też warto oglądać

Ponad rok temu pisałem o tym filmie, gdy był jeszcze na etapie produkcji i jego twórcy szukali wsparcia do jego ukończenia. Dziś nie tylko jest gotowy, jako praca dyplomowa został oceniony bardzo dobrze, ale w dodatku zakwalifikował się do projekcji na kilku festiwalach zagranicznych i otrzymał statuetkę American Film Award w Nowym Yorku, wygrywając prestiżowy konkurs w kategorii student film. Niedługo pewnie również polska premiera więc rozglądajcie się za nim i trzymajcie kciuki za jego twórców. Warto wspierać młodych, którzy szukają jakichś własnych, oryginalnych form wypowiedzi. Początkowy pomysł, na adaptację "Śledztwa" Stanisława Lema, został mocno zmieniony i choć jakaś inspiracja pozostała i można by go potraktować jako kryminalną, groteskową opowieść trochę w klimatach Sci-Fi, to zakończenie sprawia, że zaczynamy trochę inaczej patrzeć na całą historię, doszukiwać się w niej symboliki, a nie tylko żartu i zabawy.
Jak to jest gdy znika z twojego otoczenia ktoś bliski, kogo znałeś przez lata, a potem nagle kontakt się urywa i nie wiesz co się z nim dzieje? To pytanie w filmie rozpoczyna całą intrygę i tytułowe śledztwo, ale może warto je zadać również trochę bardziej serio - bez ufo, psychopatów i wszystkich tajemniczych czynników. Jak mogły by wyglądać nasze dalsze relacje, nasze kontakty, gdyby oni nie znikli?