Pokazywanie postów oznaczonych etykietą stosik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą stosik. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 24 września 2017

Stosik, czyli co by tu następnego


Jak człowiek choruje, ma wreszcie chwilę, by poprzeglądać stosy (może kiedyś je sfotografuję) tego co czeka na pilne przeczytanie, zrobić przetasowania. I wybrać to co najbardziej kusi. Z poprzedniego prezentowanego stosu co prawda jeszcze nie wszystko zaliczone, ale będę pewnie je przemycał tutaj, bo odłożone są w inne miejsce. Dużo tego. Ale na razie wybrałem 6 tytułów. Co czytać najpierw? Jakieś rekomendacje?
Wywiad z Tulli już nawet zacząłem, więc tu ciekawość nie pozwoli odłożyć. Potem pewnie kolejny tom Sagi rodziny Neshov, którą się zachwycam od kilku miesięcy. Ale co dalej? Cegła od ZNAKu, czyli Niksy i lata 60? Greckie klimaty? A może popróbować serię z reportażami MUNDUS od Wydawnictwa Jagiellońskiego? Wstyd się przyznać, ale tak głośnego ostatnio "Małego życia" jeszcze nie czytałem, więc może debiut tej autorki?
Ktoś coś doradzi?

Wrócę wieczorem, pewnie z recenzją przedpremierową.

A przy okazji przypominam o rozdawajce - 10 książek do wyboru!


niedziela, 30 lipca 2017

Stosikowo, czyli to chyba będzie właśnie to

Kusiło mnie żeby zrobić jakieś podsumowanie roczne, bo w końcu książek przeczytanych uzbierało się całkiem sporo, ale jak się pewnie zorientowaliście w ostatnich dniach (nie tylko przez wyjazdy), mam tak mało czasu na pisanie na blogu (bo niestety i tak siedzę przy kompie pisząc inne rzeczy), że to po prostu nierealne, by teraz jeszcze przeglądać wszystkie notki i zastanawiać się nad tym co było najciekawszego. Piszę w ostatnich dniach skrótowce, mając nadzieję, że za parę dni je rozbuduję, łapię się wszelkich sposobów, by nie wypaść z rytmu, nie przestać publikować, bo pewnie wtedy niewiele będzie trzeba, by porzucić to wszystko w diabły. A to przecież już 6 i pół roku... Byłoby żal.
Zamiast podsumować półrocznych będzie więc stosik. Prezentuje on to co wybrałem z 6 razy większego stosu "do pilnego przeczytania", tytuły, które najbardziej kuszą, wołają, żebym rzucał wszystko inne i sięgał właśnie po nie.

sobota, 19 lipca 2014

Nowości i starocie, czyli stosik i Ellis Peters - Tajemnica świętych relikwii


Wczoraj, ogłaszając kolejny etap wakacyjnego konkursu (już 6 tytułów do wyboru - patrz zakładki konkursy), śmiałem się, że w ten sposób robię sobie miejsce na półkach. Nowości wciąż przybywa - czasem to jakieś zakupy, gdy nie mogę się powstrzymać, w większości rzeczy do recenzji, jakieś egzemplarze z biblioteki, powroty pożyczonych książek, których sam jeszcze nie przeczytałem lub coś z akcji wędrującej książki (u mnie też takowa się odbywa - patrz baner obok). Zanim więc przejdę do tytułu, o którym dziś chcę wspomnieć - pierwszym tomie starej serii o braciszku Cadfaelu, zerknijcie na stos z jednego tygodnia. Ufff. Teraz tylko jakiś miesiąc na samotnej wyspie, żeby mieć czas to przeczytać. Niby w tej chwili 4 rzeczy naraz "na tapecie" w tym jeden a czytniku i jeden audio, ale to i tak wciąż dylematy: co odłożyć, a co czytać w pierwszej kolejności skoro wszystko kusi.

sobota, 20 października 2012

Stos numer 13, czyli gdy żołądek skręca

No tak gdy żołądek skręca to nic miłego, ale w całym tym obrzydliwym doświadczeniu jest chociaż jedna rzecz pozytywna. Można zalegnąć w łóżku choćby i na cały dzień, obłożyć się książkami i gdy tylko nie kłuje za bardzo rozkoszować się lekturą... A czytać jest co. Po raz drugi w ostatnich kilku miesiącach dałem się skusić na promocję Wetbildu (dawniej Świat książki) - wszystko po 9 złotych (teraz nawet co czwarta gratis), do tego dochodzą rzeczy pożyczone i te które mimo iż ograniczam się jak tylko potrafię wciąż spływają od wydawnictw do recenzji. Poniżej stosik, fota tym razem wspominkowa - jeszcze sentymentalnie a propos ubiegłego tygodnia :) Rozstrzygnięcie konkursu pewnie wieczorem albo już jutro, może wtedy też kolejna notka. Jakoś mnie teraz oglądam, ale czuję, że mimo kolejnego wyjazdu znajdę trochę czasu by wreszcie porobić porządki na blogu i nadgonić ilość notek do końca miesiąca... Może jakaś kolejna rozdawajka jeszcze w październiku. A teraz do stosu:

środa, 11 lipca 2012

Stosik nr 12, czyli ileż zdobyczy, małe rewolucje na blogu i porządki

Najpierw o porządkach - notki pojawiają się w bardzo różnych miejscach, bo jak wiecie nie lubię zostawiać postów gdy tracą one aktualność np. z powodu zakończenia konkursu. Uzupełniam jak tylko mogę również recenzje książek, które recenzowali u mnie najpierw inni, a teraz gdy sam przeczytałem, mogę wreszcie dorzucić kilka słów od siebie. Zapraszam Was do czytania:

A teraz kilka słów o rewolucjach na blogu. Raczej o jednej rewolucji. Długo się wahałem co do tej decyzji, ale postanowiłem spróbować. Chodzi o reklamę na blogu. Nie taką na którą nie ma się potem wpływu, ale konkretną szkołę językową Don Quijote, która w ten sposób chce docierać ze swoją ofertą. Zobaczymy jak się to sprawdzi, może sam nawet będę korzystał z tych słówek (choć wolałbym francuski). Nie chodzi mi nawet o finanse, ale raczej o eksperymentowanie z różnymi możliwościami, które mogą się przydać w przyszłości. Być może częściej niż dotąd będę też wrzucał linki do księgarni, gdy pojawią się tam jakieś promocje - zwykle takie informacje lądowały na profilu na FB, ale tam szybko znikają. Ciekaw jestem Waszych doświadczeń, opinii na temat reklam na blogach. Zależy mi na tym, by zachować niezależność i aby samemu decydować o treściach na blogu. Ale też wciąż chciałbym szukać możliwości jakichś zmian, rozwoju.
Ze zmian wprowadzanych kolejne to usunięcie zaznaczania oceny postów, a wprowadzenie tłumacza. A co!
Efekty powalają :) zobaczcie na samym dole posta!
A o stosiku poniżej.

poniedziałek, 14 maja 2012

Stosik nr 11, czyli łupy z Targów i rozdawajka kryminalna

Zastanawiałem się czy chwalić się kolejnym stosem, bo przecież niedawno wrzucałem wydawało się większość swoich zdobyczy. No ale sami zobaczcie jak się takim stosem nie pochwalić.
Zdobycze m.in. z Targów Książki to m.in.: za grosze kupione z ciekawości na stosiku IPN komiks o legendarnym Łupaszce, Młodzież w PRL (to wszak też o mnie), opowiadania z Czech, kolejny tom retro kryminału z Lublinem w tle (mam sentyment). Dwie pożyczone książki Nabokova, do recenzji ze Świata Książki "Byle Dalej" (jest jeszcze kilka innych tytułów ale już zaczęły krążyć wśród znajomych). A obok jedna paczuszka ze Znaku. Wyobrażacie sobie, że to raptem 100 zł z groszami? Najpierw znalazłem promocję, że przez jedną godzinę (od północy do pierwszej) będzie promocja na Krajewskiego i Jagielskiego. A potem by nie płacić za przesyłkę dobrałem jeszcze Zadie Smith (bo nie czytałem jeszcze nic), Myśliwskiego (bo po traktacie o łuskaniu fasoli gość mnie do siebie przekonał) profesora Szczeklika (bo słyszałem dobre rzeczy o tym niesamowitym człowieku). A kolejnego Krajewskiego, który się znalazł w rozdawajce i Ale kosmos dorzucili w cenie 1 grosz. Powiedzcie sami - jak się nie chwalić? Zdjęcia poniżej.

środa, 9 maja 2012

Stosik nr 10, czyli odrobina porządków i coś muzycznego

Zrobiło się jakieś małe obsuwy z ilością notek wynikające z braku czasu, ale wykorzystam tę chwilę na stosik, którego dawno nie bylo, a przecież ksiązki cały czas pojawiają się nowe (i kolejność na stosie się zmienia). W ciągu najbliższych dwóch tygodni tego czasu na pewno więcej nie będzie, no ale może jakąś chwilę na pisanie znajdę - jak nie to potem w trakcie wyjazdu do Krakowa będę pisal po nocach :)
Targi Książki kuszą i nie daruję sobie żeby tam nie zajrzeć (oby nie wydać za dużo), Noc muzeów niestety jednak przejdzie mi w tym roku koło nosa. Ale dzieje się coraz więcej, nic tylko jeździć, chodzić i korzystać (bo część rzeczy przecież darmowa...) - ostatnio więcej czasu niż na blogu spędzam na FB gdzie notatnik się rozwija (zapraszam i do odwiedzania i do współtworzenia), więc tych informacji jest tyle, że naprawdę trzeba robić selekcję...
Jeszcze jedna paczka zaległa czeka na wysłanie - Nataliya wybrała film od Gutek Film - Habemus Papam (podziękowania za płytę!), ale ponieważ trzeba robić miejsce na półkach, jakieś porządki w książkach pora na kolejne rozdawajki. Na razie szykują się 3 powiedzmy po 3 książki - trzypaki: fantastyczny, kryminlany (zastanawiam sie od którego zacząć wieczorem), a potem jeszcze reportażowo-podrożniczy. Do tego może jakieś egzemplarze do recenzji... Mogę obiecać, że trochę tego będzie. Pierwsza rozdawajka więc dziś wieczorem.
W tzw. międzyczasie licznik stuknąl 70 tysięcy odwiedzin i leci dalej. Miło, choć oczywiście wiekszą frajdę niż same liczby sprawiają Ci, którzy pozostawiają jakiś ślad po swoich odwiedzinach. Jeszcze raz podziękowania za to, że jesteście! Mimo chwilowego kryzysu, by sobie odpuścić reguralność notatek, albo w ogóle pisanie (bo może za dużo tych treści produkujemy, a rzeczy naprawdę wartościowe są może na jednym blogu na sto - wpadam w zachwyt i w kompleksy jak je czytam) dzięki Wam mam nadzieję, że może jednak warto.
A stosik poniżej.

wtorek, 28 lutego 2012

Stosik nr 9 i kolejna rozdawajka czyli świętujemy

Jak już wspomniałem wczoraj blog zanotował już ponad 50 tysięcy odwiedzin, więc postanowiłem zrobić dla Was (a szczególnie dla tych, którzy zaglądają do mnie regularnie) kolejną zabawę i rozdawajkę z przyjemnymi niespodziankami. A będzie to wyglądało następująco: przez pięć najbliższych dni codziennie gdzieś w notce będzie wplecione małe zadanie, dzięki któremu możecie zwiększyć swoją szansę na wygraną. 5 dni, 5 prezentów, ale wygrany będzie tylko jeden. Poniżej macie pierwsze "zadanie", kolejne będą wygląda podobnie. Jeżeli pojawicie się z komentarzem w jednym dniu i jednym miejscu - macie jedną szansę, ale jeżeli pojawicie się w ciągu najbliższego tygodnia we wszystkich wskazanych przeze mnie miejscach ze swoimi komentarzami macie wtedy aż 5 szans na wylosowanie pakietu. Wszystko jasne? 
No to pierwsze zadanie - proszę odnaleźć na moim blogu pewną notatkę i zostawić tam swój komentarz (wystarczy chcę, choć jak napiszecie oprócz tego coś w temacie będzie mi miło). Słowa klucze: MdM, podróże. Wchodząc na tę notatkę jednocześnie odkryjecie pierwszy prezent.

Ale radości więcej. Nie tylko to, że udaje mi się dotrzymać tempa jednej notki dziennie i jeszcze ktoś zagląda by to czytać. Radością są kolejne zdobycze, którymi chcę z Wami się podzielić. Poniżej znajdziecie stosik :)

środa, 4 stycznia 2012

Stosik nr 8 czyli zdobycze biblioteczne i znów parę wspomnień muzycznych

Obiecywałem konkurs na początku nowego roku to i słowa dotrzymuję. A do wygrania tym razem będzie książka już przez mnie recenzowana czyli autobiografia Beara Gryllsa (podziękowania za egzemplarz dla wydawnictwa PASCAL). Co trzeba zrobić by wygrać? Ano nic specjalnie wielkiego - wystarczy pod tym postem opisać jakieś szalone wspomnienie ze swojej podróży i wyrazić chęć zdobycia książki. Nie musi być ekstremalnie, ale może macie jakieś swoje przygody, które dziś wspominacie już tylko z uśmiechem, nawet gdy w tamtej chwili do śmiechu Wam nie było (np. moja mama do dziś wspomina jak późną wiosną przechodziliśmy przez przełęcz Zawrat, a ponieważ zaczął padać śnieg i łańcuchy były piekielnie zimne to kazałem jej na ręce założyć skarpetki)...
Macie pełną dowolność. Czas - 7 dni czyli do 11 stycznia. No i przypominam jeżeli ktoś pisze anonimowo by zostawiał e-mail!
A przy okazji konkursu tradycyjnie kilka słów o najnowszych zdobyczach i parę wspominek muzycznych. 

sobota, 24 grudnia 2011

Notka wigilijna i wyjątkowa czyli życzenia i stosik

Ponieważ w Wigilię nie chce się pisać na kompie więc po raz kolejny notka trochę wyjątkowa. Tym razem z życzeniami:
Przede wszystkim życzę Wam umiejętności radowania się z rzeczy prostych, z tego co mamy i co nas otacza,
czasu dla siebie i dla bliskich,
zaufania i pokoju w sercu.
Wiary w to, że dobro i miłość dawane do nas wracają.
No i oczywiście na Święta wiele radości z obdarowywania i bycia obdarowywanym :)

Jak tam u Was z książkami pod choinką? Podzielcie się jutro co ciekawego tam znaleźliście. O stosiku u mnie poniżej...

sobota, 26 listopada 2011

Stosik nr 7 i trochę muzyki czyli notka wyjazdowa

Tak to już jest, że jak nadchodzi wyjazd służbowy i jakaś konferencja to czasu na to by coś wystukać na kompie jest tak malutko, że wolę się zabezpieczyć i jedną notkę nadprogramową wrzucić juz dziś. Zwałszcza, że stosik uzbierał się ładny - 3 paczuzki z róznych wydawnictw i 8 książek, co jedna to bardziej kuszaca. Pewnie niedługo po zrecenzowaniu będa trafiac na konkursy, choć kuszą trochę by sobie zostawić jakąś (najwyżej jak mi się baaardzo spodobają to będę błagał dodatkowe egzemplarze). Grylls pewnie będzie też kupiony dodatkowo, bo niedługo kolejne urodziny świętuje bratanek - mam już coraz większy kłopot w doborze lektur dla niego, ale to powinno mu sie spodobać. A do zdjęcia stosiku tradycyjnie dorzucę trochę muzyki. Zapraszam.

czwartek, 17 listopada 2011

Stosik nr 6 czyli Święty Mikołaju daj nam ZNAK

No jakże się nie podzielić na blogu radością z taaakiej paczki. Wyczekiwanej, bo zapowiadanej od kilku tygodni przez wydawnictwo. Szykowanej na konkurs, ale to przecież kniżki przez mnie wybierane, abym też mógł najpierw je przeczytać, coś o nich napisać, a potem dopiero je puścić do Was. Radość duża. Pewnie notki będą pojawiać się sukcesywnie, konkurs też będzie podzielony na kilka części, ale jeden chciałbym ogłosić już dziś tak żeby prezenty mogły do Was dotrzeć jeszcze przed Bożym Narodzeniem. A jak! Wszak Św. Mikołajowi trzeba pomagać. Ja w każdym razie tak uważam (konkurs więc na dole), choć wiem, że do świąt jeszcze daleko. Paczka jest od wydawnictwa ZNAK i przy okazji zdradzę Wam jeszcze jedną niespodziankę - każdy kto ma ochotę zrobić zakupy książkowe na stronie http://www.znak.com.pl/ (np. prezenty pod choinkę) i wpisze kod rabatowy Notatnik uzyska 30% rabatu na wszystkie zakupy :) Kod działa do 15 grudnia włącznie. Prawda, że miło? A teraz pora na ujawnienie stosiku.

czwartek, 20 października 2011

Stosik nr 5 czyli losowania, nowa rozdawajka i znów trochę muzyki

Znowu notka rozbudowana łącząca różne mniejsze i większe podsumowania. Najpierw to na co pewnie trochę osób czeka czyli roztrzygnięcie konkursu z ksiązką Beara Gryllsa, potem ogloszenie nowej rozdawajki/konkursu (mniej więcej w środku notki) nazywajcie to jak chcecie (trzeba robić miejsce na półkach na nowe pozycje). No właśnie a propos nowych pozycji notka będzie okazją do pokazania kolejnego stosu do przeczytania (oj rosną te stosy!). To jednoczesnie i przyjemność mieć taki wybór i przebierać, ale czasem żal, że niektóre pozycje muszą długo czekać na swoją kolejkę - chciałoby się wszystko na raz. No i na koniec jak zwykle w takich notkach kilka wspomnień muzycznych.

czwartek, 29 września 2011

Stosik nr 4 i parę wspomnień muzycznych, czyli małe świętowanie

O konkursie będzie tym razem w środku notki, a nie na koniec jak dotąd. A cała notka znowu będzie trochę chaotyczna, bo też i jakoś trudno ogarnąć wszystkie rzeczy obejrzane ostatnio, przeczytane, a o płytach to nawet wspominać nie będę. Czasu mało na pisanie, gonitwa pomysłów, czytać nie za bardzo jest kiedy - może trochę zwolnić tempo muszę? Z egzemplarzami do recenzji powoli już się wyrabiam, ale patrząc na różne stosy z bibliotek, zakupionych, czekających na swoją kolej nie ustaję w kombinowaniu ile miesięcy zajmie mi przeczytanie tego wszystkiego i w jakiej kolejności to robić. Ale przecież ten blog to nie tylko kłopot i trudność by się zorganizować z notkami, ale też spora satysfakcja - nie tylko z pisania u siebie, ale i z poznawania nowych osób, poszerzania swoich "horyzontów" kulturalnych :) Wciąż pojawiają sie nowe ciekawe recenzje, jakieś dobre tytuły warte tego by się z nimi zapoznać, czytam, szukam, poznaję, a to zawsze frajda! Szczególnie gdy się tym mozna z kimś podzielić. Pojawiła się nawet szansa by w moim miasteczku rozpoczął działalność klub dyskusyjny (trzymajcie kciuki!)... No i jest mała okazja do świętowania.

niedziela, 11 września 2011

Stosik nr 3, czyli kiedy ja to przeczytam i kilka wspomnień muzycznych

Kolejny raz postanawiam wrzucić notkę tzw. stosikową. Trochę też po żeby samemu zacząć ogarniać te ilości książek, które na różne sposoby wpadają mi w ręce. Jaki tu klucz przyjąć i jaką kolejność? Czasem zdarza się, że coś z biblioteki znajduje się nawet po dłuższym czasie, bo akurat zostało przygniecione jakimiś zakupami... Ale zakupy przynajmniej trochę ograniczyłem. Kluby dyskusyjne kuszą, bo często są tam lektury po które sam by nie sięgnął. Biblioteki (już trzy) sprawiają, że do domu zawsze przynosi się więcej niż się chciało (tu przynajmniej nie płacę). Egzeplarzy recenzenckich już mniej więc przynajmniej nie będzie zaległości...
Ale muszę się przyznać, że ostatnie zdobycze kuszą, by zapoczątkować własne prywatne wyzwania - wybrać kilku autorów (może na razie nie będę zdradzał których) i przeczytać wszystko co dostępne na naszym rynku. Ot tak - trochę z ciekawości, a trochę by złożyć w ten sposób pewien rodzaj hołdu pisarzom, którzy są tego warci.

poniedziałek, 22 sierpnia 2011

Stosik nr 2, czyli zdobycze i znowu parę wspominek muzycznych

Jeszcze jeden stos nie przeczytany, a już uzbierał się kolejny, wciąż przestawiam sobie rózne rzeczy na wierzch albo niżej w tym stosie w zależności od tego na co wydaje mi się, że będe miał ochotę na lękturę. Kontakt z wydawnictwami zobowiązuje żeby rzeczy nie leżały zbyt długo, ale póki co na szczęście udaje się w ten sposób zdobywać książki raczej interesujące, wieć chyba nie będzie wtopy, że czegoś nie przeczytam i rzucę w kąt. Powoli mnie wciąga nie tylko pisanie notek u siebie, ale zaglądanie do innych (nie tylko do dwóch-trzech osób), komentowanie, współtworzenie (już dwa kluby dyskusyjne i blog reporterskim okiem)... Na razie do wyzwań mi średnio po drodze, za dużo i tak mam wrażenie, że biorę sobie na głowę (nagranych już chyba ok. 40 filmów do obejrzenia, zakupionych też trochę, książki, na muzykę ostatnio jakby mniej czasu, a człowiek jeszcze ma ochotę wielką po teatrach pobiegać). Póki co nagrody w konkursach wysłane, ogłoszony kolejny (zapraszam tutaj!), na razie z zakupami koniec, jutro biegnę zapisać sie do kolejnej biblioteki (ciekaw jestem czy to mi wyjdzie bokiem czyli tak jak posiadacze kart kredytowych zacznę się gubić co kiedy zwracać by uniknąć odsetek)...
Ale miało być o stosiku- oto i on.

sobota, 13 sierpnia 2011

Stosik nr 1, czyli zdobycze i kilka wspominek muzycznych

I mnie dopadł szał na chwalenie się róznymi zakupowymi stosikami... dotąd próbowałem sie powstrzymywać, ale ostatnie zdobycze (m.in. promocje w Znaku) sprawiłee mi ogromną frajdę, a więc postawnowiłem sie pochwalić a co... Stosiki są nawet dwa - jedne to kniżki a drugi to płyty. A żeby notka nie była bez propozycji kulturalnych to wrzuce kilka wspominek jeszcze po Woodstocku - ot tak żeby przedłużyć letnie i optymistyczne klimaty. Notka jest więc troszkę wyjątkowa, letnia i mimo, że kolejne notki już przebierają nogami aby znaleźć się na stronie to raz na jakiś czas może być ot tak troche mniej konkretnie...