Drugie moje spotkanie z projektem Szekspir w Parku w tym roku - Wilanów ma klimat i zbudowana w tym roku specjalna scena rzeczywiście jest idealna na takie wieczory, gdy publika na trawie lub na leżaczkach może bawić się przy komediach Szekspira.
Gdy pisałem o Komedii Omyłek wspominałem, że udaje się klasyczny tekst przedstawić w dość lekki, współczesny sposób. W przypadku Wieczoru Trzech Króli jest jeszcze bardziej na luzie - nawet w strojach, które jedynie delikatnie nawiązują elementami do przeszłości. Gdyby przyjrzeć się fabule to widać jak często pewne motywy u Szekspira się powtarzają - burza, katastrofa statku, bliźniaki, które potem mylone (bo siostra przebiera się za mężczyznę). Skomplikowane to nie jest, fajnie zarysowane są wątki komediowe (muzycy, wuj imprezowicz), choć chwilami mam wrażenie że już całość zaczynała się dłużyć. Dwie i pół godziny bez przerw to jednak dość dużo, nawet przy lekkich spektaklach.
Chyba więc jeżeli w przyszłym roku będziecie mieli okazję raczej polecałbym Wam Komedię Omyłek, choć Wieczór grany już kilka sezonów też ogląda się przyjemnie. Aktorzy umiejętnie podejmują interakcję z publicznością (ach jak zabawnie wyszła scena gdy dzieci starały się podejść jak najbliżej sceny akurat w momencie najbardziej pikantnego momentu). Przebieranki, pomyłki, miłosne intrygi - niby nic skomplikowanego ale podane na luzie, bawi od setek lat.
OBSADA
Bartek Kasprzykowski / Szymon Roszak, Tamara Arciuch / Katarzyna Kołeczek / Ewa Lachowicz, Magdalena Smalara / Monika Dryl, /Hanna Konarowska-Nowińska / Piotr Gawron-Jedlikowski / Maurycy Popiel / Dominik Bąk /Jakub Wons / Łukasz Kurczewski/Piotr Nerlewski / Sebastian Słomiński / Michał Podsiadło / Sebastian Bieżyński / Wojciech Medyński / Bartosz Jędraś / Patryk Bartoszewski / Kamil Owczarek
REŻYSERIA:
John Weisgerber
KOSTIUMY:
Marek Idzikowski
MUZYKA:
Patryk Bartoszewski
CHOREOGRAFIA:
Ewelina Adamska-Porczyk
Myślałeś kiedyś o tym jak gromadzić te ulotne chwile towarzyszące dobremu filmowi, spektaklowi, płycie czy książce? To miejsce na dzielenie się opiniami czy emocjami. Zachwytem i rozczarowaniem. Mam nadzieję, że będzie ono nie tylko dla mnie. W natłoku śmieci warto szukać perełek - każdy dzień to jedna propozycja kulturalna w notatniku. Znajdźmy czas dla siebie - na książkę, kino, teatr, koncert czy płytę. Jeżeli nie teraz to kiedy?
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz