I na bloga czasu nie ma. Ale ratuje mnie Mirka. Jak zwykle znalazła ciekawą lekturę. Zapraszam do notki.
Chciałabym, aby
stworzono takie prawo, że ten kto wywołuje wojnę stanął z całą
swoją rodziną w pierwszym szeregu walczących ….
Podobno lubimy
się bać. Tak bezpiecznie, siedząc w wygodnym fotelu we własnym
domu lub w kinie.
Amerykański
przemysł filmowy opanował do perfekcji produkcje filmów strachu i
grozy: z zombie, wampirami. I te wojenne. Podziwiamy efekty
specjalne, boimy się wraz z bohaterami, walczymy wraz z nimi o
lepsze jutro.
Amerykańskie
media co jakiś czas donoszą, że jakiś weteran wojenny popełnił
samobójstwo, stoczył się w alkoholizm lub inny nałóg, w
ekstremalnych przypadkach wziął broń do ręki i zabił. Był
leczony z zespołu stresu pourazowego w specjalnym ośrodku … był
pod opieką psychologów … a mimo to … Silny, potężny mężczyzna
… a jednak przeżycia wojenne z prawdziwej wojny i obrazy w głowie,
o których ciężko zapomnieć były dla niektórych nie do
zniesienia… nie dał rady z nimi żyć.
Zargan -
Czeczenka, muzułmanka. Matka, żona, siostra, córka. Urodziła się
w Groznym.






