Kwiecień kończę jeszcze kolejną notką na wyciszenie, filmem którzy niektórzy recenzenci nazywają medytacją wypełniającą spokojem jaki daje kontakt z naturą. W dystrybucji chyba od końcówki maja ale już można go upolować na jakichś pokazach specjalnych, a myślę że wytrawni kinomaniacy ceniący sobie klimat, zdjęcia i scenariusz, a nie tylko akcję, będą mieli z seansu sporo frajdy.
Węgierska reżyserka Ildikó Enyedi przygląda się kilkorgu bohaterów na przestrzeni wielu dekad, a łączy ich wszystkich pewne miejsce, może trochę sytuacja w jakiej się znaleźli, potrzeba odkrycia na nowo swojego miejsca w świecie, znalezienia sensu.
Akcja rozgrywa się w uniwersyteckim ogrodzie botanicznym, w którego centrum rośnie okazały miłorząb japoński (gingko biloba). Na początku XX wieku o prawo do traktowania na równi z mężczyznami walczy tu młoda kobieta, która jako pierwsza w historii dostała stanowisko asystentki na wydziale botaniki. To samo drzewo przygląda się młodemu chłopakowi studiującemu literaturę w latach 70, to pod nim odpoczywa, czyta i marzy o dziewczynie która wpadła mu w oko. I wreszcie współcześnie, tuż przed wybuchem pandemii na uniwersytet przybywa profesor z Japonii, by prowadzić wykłady na temat swoich badań nad biochemią mózgu.
Historie się przeplatają, drzewa rosną... I w sumie to jest tu najważniejsze. Bo ich trwanie, niewzruszone i tak pełne życia, dla ludzi którzy są tu tylko na chwilę, daje możliwość wyciszenia, zatrzymania, zachwytu. Zarówno dla tych, którzy po prostu widzą piękno, jak i dla tych, którzy ze zdumieniem odkrywają iż to nie tylko "roślina", ale że dzieją się w niej również złożone procesy jak i w naszym mózgu.
Zmiana zachodząca w nich jest duża, ale może i w widzach jakaś cząstka tego fenomenu coś zmieni. Może wybierzemy się do parku by po prostu być... Spojrzymy inaczej na drzewa.
Nie można temu filmowi odmówić oryginalności, a piękne zdjęcia i sposób oddzielenia tych trzech historii poprzez kolory naprawdę zachwycają.
Uwaga Krakusy! Zdaje się że pokaz specjalny „Milczącej przyjaciółki” już 30 kwietnia o godzinie 20:45 w plenerze, w przestrzeni krakowskiego Ogrodu Botanicznego Uniwersytetu Jagiellońskiego (ul. Kopernika 27, Kraków). Wstęp wolny. W razie niepewnej pogody zabierz ze sobą parasolkę i ciepłe ubranie. Pokaz odbędzie się niezależnie od warunków pogodowych.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz