środa, 12 sierpnia 2020

MoMo - Różowy/Niebieski, czyli niby sprzed roku, ale dla mnie hit

Buszując po sieci w płytach z ubiegłego roku można czasem znaleźć bardzo sympatyczne i mało znane rzeczy. Ania Ołdak, nagrywająca jako MoMo ma świetny głos, a jej kompozycje naprawdę wpadają w ucho. Gdy tak modne jest proste granie Kwiatu Jabłoni, aż dziwne, że te kawałki nie zwróciły większej uwagi. Są bardziej popowe, mniej tu akustyki, ale słychać podobną lekkość i radość.


10 numerów. O uczuciach, o miłości, o relacjach. Czasem poważniej, czasem bardziej żartobliwie, cały czas jest w tym jednak uśmiech i pogoda ducha, nawet gdy Ania śpiewa o tęsknocie. Mamy jeden duet (z Pawłem Sołtysem), ale mnie zachwycają właśnie jej partie i to dla niej mógłbym słuchać tego krążka, nucąc sobie z przyjemnością godzinami. Nie ma w tym monotonii, są niegłupie teksty, tylko czemu nie grają tego żadne stacje?



Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza