wtorek, 3 kwietnia 2012

Niewidzialna wystawa, czyli poczuj to

Dziś dzieci miały wolne w szkole, więc dzień na "integrację" z tatą - jakieś atrakcje, pizza, buszowanie po sklepach, park, ale ponieważ dzień był wczęśniej planowany, więc z góry w plan wpisana została jeszcze wystawa, na którą chciałem się wybrać od dłuższego czasu. I o niej dziś kilka słów.
Wystawa składa sie z dwóch części, dzięki ich połęczeniu możemy poznać i "dotknąć" troszkę tego jak żyje się osobom niewidomym. Część "widzialna" daje nam możliwość dowiedzenia się trochę o alfabecie Braille'a (np. jak się zapisuje działania matematyczne, jak wygląda obsługa komputera, maszyna do pisania itd.), przydatnych drobiazgach, które mogą być pomocne w domu czy w szkole, ale możemy też np. zagrać w Chińczyka, albo ułożyć prostą dziecinną układankę bez wykorzystywania naszego zmysłu wzroku. Ale to wszystko przedsmak albo uzupełnienie tego co nas czeka w części "niewidzialnej".
Wchodzimy w kompletne ciemności i doświadczamy tego co jest codziennością dla osób niewidomych. Wszystko jest dobrze przygotowane, aby nie było żadnych miejsc niebezpiecznych, zresztą jesteśmy pod świetną opieką przewodnika po tym świecie. Osoby niewidome, które oprowadzają tu grupy pomagają nam się poruszać i orientować w umieszczonych tu przedmiotach - od tych najprostszych w kuchni, łazience, aż po te, które możemy napotkać w świecie zewnętrznym. Wydaje Wam się to wszystko mało skomplikowane? To spróbujcie sami! Tu naprawdę zdani jedynie na dotyk, słuch i czasem zapach stajemy się chwilami bezradni jak dzieci. Zresztą chyba właśnie dzieci gdy przełamią swój pierwszy lęk są dużo bardziej chętne do tego by wszystkiego próbować, są mniej zachowawcze.
To fantastyczna lekcja zarówno dla dzieci jak i dla dorosłych, przeżycie, które trudno zapomnieć i myślę, że zbliża nas do osób niewidzących i pomaga lepiej je zrozumieć. Przecież na codzień nawet nie zastanawiamy się jak to jest gdy ktoś żyje bez zmysłu, który dostarcza nam tyle informacji o świecie. A tu okazuje się, że wiele z tych informacji można uzyskać dzięki innym zmysłom, że świat widziany w ten sposób wcale nie jest mniej interesujący, piekny, przyjazny...
Czy godzina bycia niewidomym może "otworzyć nam oczy"?
Więcej szczegółów możecie znaleźć też na stronie wystawy, czyli niewidzialna wystawa, tam też rezerwacje itp. Na co się nastawiać i parę uwag organizacyjnych: najlepiej wybrać się grupką 4-6 osób, wcześniej umówić na jedna godzinę, bo wtedy wchodzicie w gronie osób, które znacie, pomagacie sobie. Przyda się wygodne obuwie, parę złotych w monetach i dobry humor. A w środku już będziecie mieli dobrą opiekę!

Polecam gorąco, mimo że bilety kosztują niemało. Przeżycie jednak niepowtarzalne. No i mam nadzieję, że wystawa dzięki funduszom z biletów wciąż będzie rozwijana. Zabrakło mi paru rzeczy - część "niewidzialna" mogłaby być bardziej urozmaicona, a w części "widzialnej" nie było choćby zegarka (to pamiętam sam ze studiów), przejścia jakiegoś odcinka z laską, porad jak pomóc komuś niewidomemu jeżeli chce gdzieś wejść (nie łapać za łokieć czy rękę, ale samemu pozwolić się złapać i iść lekko z przodu). W części niewidzialnej opiekę mieliśmy fantastyczną, potem w części widzialnej trochę chyba zabrakło cierpliwości innej młodej osobie by pokazać nam wszystko. Ale za to mogliśmy sami poeksperymentować i pozgadywać co do czego służy. Ta godzina upłynęła szybko i pewnie spokojnie można by spędzić tam więcej. Oby tylko obsługa nie popadała w rutynę przy tylu grupach, bo o to, że mają o czym ciekawie opowiadać to jestem spokojny.

6 komentarzy:

  1. Fantastyczne! Szkoda, że nie u mnie. Może kiedyś będziemy mieli okazję się wybrać.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo mnie zaciekawiłeś.. Jak kiedyś będę w Warszawie bardzo chętnie odwiedzę tę wystawę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zapraszamy wszystkich i dziękuję za cenne wskazówki. Niebawem pojawi się więcej rozmaitych przedmiotów w części widzialnej, część trochę się "zużyła" podczas 3ch miesięcy od otwarcia... :) Pozdrawiam ciepło! Małgorzata Wiśniewska - Dyrektor Generalny - Niewidzialna Wystawa

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo dziękuję za miłe słowa, trzymam kciuki za organizatorów bo inicjatywa naprawdę świetna!

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję za polecenie tej wystawy. Bardzo mi się podobała :) Naprawdę warto sie wybrać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się, że rekomendacja się sprawdziła. Warto przekazywać informacje o wystawie dalej, wciąż mało osób o niej wie!

      Usuń