niedziela, 27 lipca 2014

Bez wstydu, czyli co mi zrobiliście?

Nie wiem czy lipiec przypadkiem nie będzie pierwszym miesiącem od ponad 3 lat, gdy nie uda mi się utrzymać zasady jednej notki dziennie. Ale wyprawa z dziećmi jest bezcenna. I chrzanić internet i bloga też. Nie są najważniejsze. A za to obiecuję kolejną notkę na blogu poświęcono podróżom kilkudniowym po kraju. Jak tylko wrócimy. Będą też foty!@
pzdr

I ponieważ znajduję wolną chwilkę, wrzucam tu dodatkowo notkę o filmie, który długo czekał na swoją kolej. Nie tylko dlatego, że takich szkiców jest sporo - po prostu o niektórych rzeczach pisze się łatwiej, chętniej, a o innych idzie jak po grudzie. Tym razem norweski, dziwnie chłodny film, zainteresował mnie tematem, ale jakoś kompletnie nie trafił do mnie z formą przekazu. Zbyt wiele niedopowiedzeń, niby poetyckie zdjęcia wprowadzające do historii dużo niepokoju, ale też moim zdaniem trochę zamydlające to co najważniejsze.


A co jest dla mnie tu najważniejsze? Pokazanie dramatu chłopaka, który zmaga się ze swoją innością, z brakiem akceptacji otoczenia. Urodził się jako hermafrodyta, ale rodzice nie zdecydowali się na żadną operację, udawali że nic się nie stało, choć od początku otaczała go dziwna atmosfera. Wstyd i to doświadczenie, że jest inny, w pewien sposób wchłania od otoczenia i trudno mu się przed tym obronić.
Młody aktor przekonywająco wcielił się w coraz bardziej zbuntowanego i poranionego nastolatka - za to na pewno plus. Ale Petter Næss - reżyser znanego Ellinga (który też przecież jest o "inności") jak dla mnie trochę tą historię przekombinował, odrealnił.
Film raczej mało znany i nawet zwiastuna nie mogę znaleźć...

11 komentarzy:

  1. Tak trzymać! :)
    Bawcie się dobrze!

    OdpowiedzUsuń
  2. jasne że taka wyprawa jest ważniejsza! najważniejsza! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. To się Wam wszystkim przyda a Tobie chyba bardzo. To będą wspaniale spędzone chwile.
    Miłego wypoczynku Wam życzę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Udanej wyprawy! Blog nie zając! Bawcie się dobrze. :))

    OdpowiedzUsuń
  5. wszystkim bardzo dziękuję! powrót i mimo zmęczenia gęba się śmieje!

    OdpowiedzUsuń
  6. Udanej wyprawy :) Masz rację internet to nie wszystko, trzeba również naładować akumulatorki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Najwazniejsza jest jakosc,a nie ilosc. :) A ta jest naprawde niezla!

    OdpowiedzUsuń