MaGa: Któż z nas w swoim życiu nie przeprowadzał się na nowe miejsce chociaż raz. Znamy więc te spojrzenia sąsiadów wcześniej zasiedlonych, nasze obserwowanie środowiska w jakim przyszło nam zamieszkać i pierwsze próby adaptacji w „nowym terenie”. Znamy to uczucie oswajania nowych dźwięków, odgłosów, nawoływań. O wielu z nas, zasiedlających nowe osiedla w pobliżu tych wcześniejszych, niekiedy przedwojennych, mówiono „chamowo”, bo niby gorsze, bardziej plebejskie, hałaśliwe, zbyt barwne. Podobnie było z bohaterem spektaklu Mironem Białoszewskim; zamieszkał w 1975r. na nowym osiedlu w pobliżu „starej” Saskiej Kępy.
Robert: Przeprowadzić się ze Śródmieścia, pewnie nie tylko od różnych rozrywek i miejsc dobrze znanych, ale i od znajomych, od życia towarzyskiego, komuś znanemu nie było łatwo. Zwłaszcza że to nie była jak dziś kwestia decyzji i zorganizowania przewozu rzeczy, ale i całej urzędniczej przeprawy, by wszystkich formalności dopełnić. Ten dziennik, spisywany przez pierwszy rok życia w nowym miejscu, to jednocześnie fajna fotografia tamtych czasów, a jednocześnie możliwość przyglądania się niebanalnej osobowości, introwertyka, człowieka mającego już swoje lata, po zawale, szanowanego pisarza i próbującego odnaleźć się w zupełnie nowych warunkach.
Myślałeś kiedyś o tym jak gromadzić te ulotne chwile towarzyszące dobremu filmowi, spektaklowi, płycie czy książce? To miejsce na dzielenie się opiniami czy emocjami. Zachwytem i rozczarowaniem. Mam nadzieję, że będzie ono nie tylko dla mnie. W natłoku śmieci warto szukać perełek - każdy dzień to jedna propozycja kulturalna w notatniku. Znajdźmy czas dla siebie - na książkę, kino, teatr, koncert czy płytę. Jeżeli nie teraz to kiedy?
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ateneum. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ateneum. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 30 marca 2026
poniedziałek, 8 lutego 2016
Mary Stuart, czyli taniec śmierci w Teatrze Ateneum
wtorek, 19 stycznia 2016
Tramwaj zwany pożądaniem, czyli niezła Julia Kijowska w Ateneum
Fabuła sztuki Tennessee Williamsa jest
jedną z bardziej fascynujących w historii dramatu, co powoduje, ze od 1947 r.,
kiedy po raz pierwszy wystawiono ją na Broadway`
„Tramwaj zwany pożądaniem”
to historia Blanche DuBois, niezrównoważonej kobiety, ogarniętej żądzą zdobywania
mężczyzn i poruszającej się na granicy świata rzeczywistego oraz swojej
urojonej wizji własnej pozycji i klasy, która przybywa do Nowego Orleanu w
odwiedziny do siostry, która wyszła za mąż za brutalnego i prostackiego potomka
polskich emigrantów – Stanleya Kowalskiego. Blanche uwodzi przyjaciela
Kowalskich – Mitcha, chcąc znaleźć w jego ramionach oparcie w trudnych czasach.
A te nie są sprzyjające – straciła dom, oszukując w opinii Stanleya przy jego sprzedaży
własną siostrę – Stellę, a także posadę nauczycielki za romans z uczniem,
natomiast rozwiązły tryb życia przyczynił się do powstania plotek, które
zmusiły ją do opuszczenia rodzinnego Laurell. W trakcie urodzinowego przyjęcia
Blanche w wyniku awantury ciężarna Stella zaczyna odczuwać bóle brzucha i musi
zostać odwieziona przez męża do szpitala. W tym czasie Mitch, powiadomiony przez
Stanleya o prawdziwym życiu Blanche zrywa z nią. Kiedy wraca ze szpitala pan
domu, dochodzi- bądź to realnie, bądź tylko w wyobraźni Blanche do gwałtu, a
bohaterka traci kontakt z rzeczywistością i zostaje odwieziona do zakładu dla
psychicznie chorych.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
