Szekspir pod gwiazdami i to w sensie jak najbardziej dosłownym, bo spektakl kończy się już po zachodzie słońca, a oglądamy go w pięknej scenerii Ogrodów Zamku Królewskiego w Warszawie.
Wybrano na warsztat Sen nocy letniej, jedną z bardziej znanych komedii mistrza, w której nie brakuje przecież fajnego materiału dla popisów aktorskich. Przy dobrej obsadzie to po prostu samograj! Reżyserujący spektakl Jakub Krofta specjalnie nie eksperymentował, postawił raczej na stroje i aktorstwo a nie na scenografię, współczesny język, dodał muzykę i pozwolił by lekka fabuła szła swoim rytmem. I to działa!
Sztuka mimo że trwa przecież ponad dwie i pół godziny nie ma przestojów, a obecność Puka (akurat ja trafiłem na kapitalnego Bartosza Bielenię) za każdym razem wywołuje aplauz publiczności.
Premiera rządzi się swoimi prawami, pogodę też trafiliśmy słabą (organizatorzy za to stanęli na wysokości zadania przygotowując dla każdego ciepły koc i pelerynkę od deszczu), różne słabostki zrzucam więc na karb warunków, a mimo zmiennej obsady myślę że kolejne wieczory dostarczą widzom świetnej zabawy.

Choć fabułę przecież każdy choć pobieżnie zna i widział już różne interpretacje to tu przecież zabawa tkwi nawet nie w ciekawości "co teraz", ale właśnie w tym "jak to zagrają". I choć zbudowanie ekipy amatorskiego teatru, który ma przygotować spektakl i zagrać go przed parą książęcą z aktorów, których być może kojarzymy z występami kabaretowymi to pomysł, który może wydawać się w punkt, wydaje mi się że akurat te sceny wypadają dość słabo. Najlepiej moim zdaniem radził sobie Wojciech Kalarus, generalnie jednak potencjał nie został do końca wykorzystany. Bierzcie jednak poprawkę na to, że mam w głowie przynajmniej 4 inne interpretacje, w tym dwie londyńskie, w których po prostu wydaje mi się, że to ograno ciut lepiej.
Dużo fajniej wypadają wątki, które może i wymagają gry trochę bardziej usztywnionej, mniej komediowej (poza Pukiem oczywiście), wciąż jednak pozwalającej na odrobinę szarżowania. I tu jest naprawdę dobrze! Grzegorz Małecki w roli Oberona ma zarówno charyzmę jak i pewne słabostki, Anita Sokołowska w roli Tytanii potrafi pokazać charakterek, a Anna Smołowik jako Helena jest żywiołowa i fantastycznie gra zmiany nastrojów.

Scenografii prawie nie trzeba, ale uwierzcie, że scena i widok Zamku przed nami, roślinność która nas otacza, tworzą świetny klimat i bez niej. Im ciemniej, tym lepiej :)
Za to kostiumy (Matylda Kotlińska) - duże brawa za kreatywność, nie tylko w pomysłach na stroje elfów, ale i inne drobiazgi. Robią wrażenie! Trochę słabiej z muzyką - bo nie zawsze ona pasuje, momentami robi się to za długie i ciut kiczowate.
No i tyle wrażeń na szybko.
Wybierzcie się w tą przedziwną wyprawę z Aten to tajemniczego lasu, gdzie dzieje się magia, dochodzi do pewnych pomyłek, ale wszystko udaje się potem odkręcić i prawdziwe uczucie może wygrać mimo przeszkód.
Spektakl będzie grany nie tylko w lipcu, ale i w sierpniu, warto jednak spieszyć się z kupowaniem biletów.
Fotki - za FB wydarzenia
Sen nocy letniej - projekt Szekspir pod gwiazdami
Reżyseria - Jakub Krofta
Dramaturgia - Maria Wojtyszko
Scenografia i kostiumy - Matylda Kotlińska
Ruch sceniczny - Milena Czarnik
Muzyka - Daniel Malchar
Aranżacje i sound design - Kamil Malchar, Daniel Cebula-Orynicz
Obsada:
TYTANIA Anita Sokołowska/ Anna Dereszowska
OBERON Grzegorz Małecki
PUK / FILOSTRAT Bartosz Bielenia/ Daniel Malchar
HELENA Anna Smołowik
HERMIA Julia Totoszko
LIZANDER Dobromir Dymecki/ Daniel Malchar
DEMETRIUSZ Robert Czerwiński
SPODEK Wojciech Kalarus
RYJEK Wojciech Solarz/ Sebastian Stankiewicz
PIGWA Waldemar Barwiński
DUDA Adam Cywka / Robert T. Majewski
TEZEUSZ Robert Jarociński
EGEUSZ/ELF Marcin „Sosna” Sosiński
HIPOLITA/ELF Anna Lobedan
ELF Alicja Armata
ELF Rafał Łysak
ELF Adrian Załęgowski
ELF Rafał Łysak


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz