poniedziałek, 13 lipca 2020

To wiem na pewno, czyli ile można znieść

I jeszcze jedna rzecz filmowa, choć ostatnio więcej czytam niż oglądam. Serial HBO zaciekawił mnie zwiastunem, spodziewałem się chyba czegoś w stylu Olive Kitteridge, ale wbił mnie w ziemię dużo bardziej niż tamten. I choć nie będę go wspominał ani jako seans miły, ani jako film tak dobry jak tamten, to pod względem scenariusza i gry aktorskiej zrobił duże wrażenie. Nie ma w nim elementów, które by jakoś przyciągały publikę - bohatera trudno polubić, rzecz jest dość dołująca, ale bez wielkich, dramatycznych zwrotów akcji. Historia się rozwija powoli i dołuje coraz bardziej. Ile można znieść bólu, ile można nosić w sobie złości wobec świata, goryczy i bezradności. 
Dominik ma kiepską pracę, z której nie ma wielkich dochodów, jest samotny, bo jego związek się rozpadł, tak naprawdę nie ma jakichś bliskich więzi z nikim, kontaktuje się z ludźmi zwykle gdy czegoś potrzebuje z ich strony. Dominik ma jednak kogoś o kogo dba, choć ten złości go niezmiernie i sprawia masę problemów - to jego brat bliźniak, mający spore problemy psychiczne. Skoro jednak obiecało się matce opiekę nad bratem nie można się od tego wykręcić, nawet gdy już się go nie rozumie i nie potrafi pomóc. Oto Thomas odcina sobie rękę w miejscu publicznym jako protest wobec świata i jego ofiara przebłagalna, po czym zamykają go w zakładzie o bardzo surowym rygorze. Dotąd nigdy nie był w takiej placówce, nie robił nikomu krzywdy, ale mimo to nikt nie chce rozmawiać z Dominikiem na temat tego czy to naprawdę przysłuży się dobru jego brata.
Równolegle z obserwowaniem tego jak obrywa od życia, ze śledzeniem jego wspomnień, mamy jeszcze jeden ciekawy, choć równie bolesny, równie niełatwy wątek - pamiętnik jego dziadka, który przybył z Włoch i osiedlił się w Stanach. Są w tych historiach tajemnice, z których jedynie część powoli się przed nami wyjaśnia, jest dużo emocji... Jakieś niedopowiedzenia, krzywdy, pretensje, nierozwiązane sprawy, ciągną się latami, piętrzą coraz wyżej.
Mark Ruffalo w podwójnej roli obu bliźniaków jest po prostu genialny. Jeżeli więc nie boicie się niełatwych historii, polecam serial uwadze. 

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza