
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Chuck Palahniuk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Chuck Palahniuk. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 12 stycznia 2014
Kołysanka - Chuck Palahniuk, czyli proza zakręcona jak słoik

sobota, 16 kwietnia 2011
Niewidzialne potwory - Chuck Palahniuk, czyli książką po głowie
Palahniuka lubię już od kilku lat odkąd trafiłem przypadkiem na Rozbitka, potem był Fight Club, a teraz kolejna jego książka - za każdym razem spotkanie z jego powieściami jest niczym walenie książką po głowie tak jest to inne, momentami budzące oburzenie, a jednocześnie cholernie świeże i prawdziwe. Bo u Palahniuka Ameryka i jej mieszkańcy nie są tylko piekni i dobrzy, ale równie często egoistyczni, zakłamani, zapatrzeni w siebie, z depresją, z uzależnieniem, z problemami, pokręceni... Czytamy i trochę nas momentami odrzuca, ale z drugiej strony przyciąga - bo jest też w tym jakiś mały kawałek prawdy o ludzkiej naturze - kawałek bardzo rzadko pokazywany.
Tym razem główną bohaterką powieści autor uczynił ex-modelkę - kiedyś wspaniałą olśniewającą gwiazdę teraz oszpeconą i załamaną. To studium cierpienia i nienawiści, upodlenia i tęsknoty za tym co utracone, pozbywania się złudzeń na temat tego co się miało i kim się było i pragnieniem by czegoś doświadczyć - czegoś naprawdę - choćby to miała być destrukcja.
Tym razem główną bohaterką powieści autor uczynił ex-modelkę - kiedyś wspaniałą olśniewającą gwiazdę teraz oszpeconą i załamaną. To studium cierpienia i nienawiści, upodlenia i tęsknoty za tym co utracone, pozbywania się złudzeń na temat tego co się miało i kim się było i pragnieniem by czegoś doświadczyć - czegoś naprawdę - choćby to miała być destrukcja.
Subskrybuj:
Posty (Atom)