Co prawda dawno nie sięgałem po swoją kolekcję muzyczną sprzed lat, ale pisałem już chyba kilkukrotnie, że jakoś duży wpływ na moje gusta miały mroczne audycje Tomka Beksińskiego. Cold wave, wszystko co tajemnicze, gotyckie, fascynowało i choć dziś rzadziej siedzę w takich klimatach, sentyment pozostał. Gdy słyszę Sisters of Mercy (stare nagrania) to ciarki łażą po plecach.
Z radością więc poświęcam jedną z notek muzycznych dla młodej kapeli z Warszawy, która w tym roku pojawiło się na rynku muzycznym z EP-ką. The Poisoned Hearts - warto dać im szansę, odsłuchać, przekazać info o nich dalej, może kupić płytkę albo szukać koncertów. Słychać wyraźnie kim się fascynują, ale trzeba przyznać, że grają ciekawie i kto wie czy pełen materiał, gdyby dać im szansę nie dałby jeszcze więcej frajdy. Może nawet zdecydowaliby się nagrać coś po polsku?
Eternal Hunger to 5 numerów, dość wpadających w ucho, choć w mrocznych klimatach, dobrze nagranych, zaaranżowanych (jak na trio wcale nie brzmi to jakoś ubogo) - posłuchajcie sami.
https://darkpage.bandcamp.com/album/the-poisoned-hearts-the-eternal-hunger-ep
Mimo, że sporo tu elektroniki, to jakoś nie razi mnie to w uszy, gitara fajnie się z tym komponuje, no i ten niski wokal! Naprawdę fajne brzmienie. Tu możecie dowiedzieć się o nich ciut więcej: https://thepoisonedhearts.bandcamp.com/
Myślałeś kiedyś o tym jak gromadzić te ulotne chwile towarzyszące dobremu filmowi, spektaklowi, płycie czy książce? To miejsce na dzielenie się opiniami czy emocjami. Zachwytem i rozczarowaniem. Mam nadzieję, że będzie ono nie tylko dla mnie. W natłoku śmieci warto szukać perełek - każdy dzień to jedna propozycja kulturalna w notatniku. Znajdźmy czas dla siebie - na książkę, kino, teatr, koncert czy płytę. Jeżeli nie teraz to kiedy?
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz