
Myślałeś kiedyś o tym jak gromadzić te ulotne chwile towarzyszące dobremu filmowi, spektaklowi, płycie czy książce? To miejsce na dzielenie się opiniami czy emocjami. Zachwytem i rozczarowaniem. Mam nadzieję, że będzie ono nie tylko dla mnie. W natłoku śmieci warto szukać perełek - każdy dzień to jedna propozycja kulturalna w notatniku. Znajdźmy czas dla siebie - na książkę, kino, teatr, koncert czy płytę. Jeżeli nie teraz to kiedy?
wtorek, 7 sierpnia 2018
Prawo Bronxu, czyli naucz się wybierać

Dziś w planach Mamma Mia, jutro kolejne trzy filmy, na dniach więc trochę nowości i kolejny książkowy kryminał. Ale póki co jeszcze jedne staroć. Jeżeli chodzi o kino gangsterskie to chyba najbardziej genialne klimaty udało się uchwycić Scorsese, portretując włoską mafię działającą w Stanach. Myślimy od razu: Robert De Niro i on też właśnie pojawia się w Prawie Bronxu, choć paradoksalnie nie w roli mafiosa. Sam stając za kamerą, wybrał dla siebie rolę kogoś, kto próbuje mafii się przeciwstawić.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Przyznam, że sporo w tym racji. Paradoksalnie to Sonny okazał się tym najbardziej odpowiedzialnym opiekunem.
OdpowiedzUsuń